Mecz 14 kolejki Betclic 2 Ligi pomiędzy Chojniczanką Chojnice a Avią Świdnik odbędzie się w poniedziałek, 2 listopada godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Chojnicach.
dziś 10:33
Minimalne, ale niezwykle cenne zwycięstwo. Chojniczanka pokonała u siebie wymagającego rywala i poprawiła swoją pozycję w ligowej tabeli. | fot. Rmak
Nietypowo, bo w poniedziałek, piłkarze Chojniczanki wybiegną na boisko. Dziś, w Dzień Zaduszny, podejmą Avię Świdnik – swojego bezpośredniego sąsiada z tabeli. To spotkanie oficjalnie zamknie 14 serię gier na drugoligowych boiskach. Dla gospodarzy to idealny moment na zmazanie plamy po ostatniej domowej porażce z rezerwami Legii Warszawa. Chojniczanka (11 miejsce, 18 punktów) ma szansę na rehabilitację, jednak zadanie nie będzie łatwe.
Do Chojnic przyjeżdża bowiem napędzona Avia Świdnik (12 miejsce, 17 punktów), która zaledwie kilka dni temu sprawiła ogromną niespodziankę w Pucharze Polski, eliminując po dogrywce ekstraklasowy Radomiak Radom. Obie ekipy dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt, co zwiastuje niezwykle zacięte widowisko, w którym stawką jest ucieczka od niebezpiecznej strefy spadkowej i doskoczenie do środka stawki.
Kibice, którzy nie pojawią się na trybunach przy ul. Mickiewicza 12, mogą śledzić to w aplikacji mobilnej TVP Sport.
Chojniczanka - Avia Świdnik 1:0 (0:0)
Chojniczanka: Damian Primel, Damian Nowacki, Jakub Tecław, Dmytro Yukhymowych, Mateusz Bąkowicz, (86 Dawid Szot) Błażej Szczepanek, Hubert Adamczyk (69 Maciej Famulak), Szymon Stypułkowski, Filip Mosek (69 Jakub Sobeczko), Konrad Janicki (86 Jakub Żywicki), Valerijs Sabala (70 Hubert Sobol).
Gol: Konrad Janicki (86).
Kartki: 1. Szczepanek (CHO), 13. Tecław (CHO) – 37. Kamiński (AVI), 58. Orzechowski (AVI), 80. Pigiel (AVI)
Mecz rozpoczął się w spokojnym tempie. Obie drużyny skupiły się na solidnej defensywie i nie chciały popełnić błędu na początku spotkania. Chojniczanka starała się dłużej utrzymywać przy piłce, budując akcje od tyłu, z kolei Avia Świdnik szukała swoich szans w szybkich kontratakach po przechwytach w środkowej strefie boiska. Defensywa ze Świdnika spisywała się bez zarzutu, skutecznie odcinając napastników z Chojnic od prostopadłych podań. Końcówka pierwszej części meczu to przede wszystkim twarda, fizyczna walka w środkowej części boiska. Mimo kilku dośrodkowań w pole karne, żadna z drużyn nie zdołała wykreować stuprocentowej okazji strzeleckiej przed gwizdkiem zapraszającym na przerwę.
Druga część spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości. Piłkarze ze Świdnika wyszli na murawę z ogromną determinacją i całkowicie przejęli inicjatywę. Raz po raz stwarzali groźne sytuacje w polu karnym Chojniczanki. W tym okresie gry prawdziwy kunszt pokazał jednak bramkarz gospodarzy Primel. Jego świetny refleks i pewne interwencje w sytuacjach sam na sam uratowały Chojniczankę przed stratą gola. Gdy wydawało się, że bramka dla gości jest kwestią czasu, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. W 86 minucie Chojniczanka przeprowadziła jedną z nielicznych groźnych akcji w drugiej połowie. Piłka trafiła do Janickiego, który zachował zimną krew w polu karnym i precyzyjnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Avia w końcówce rzuciła wszystkie siły do ataku, ale podłamana stratą gola nie zdołała już odpowiedzieć.
Mecz idealnie wpisał się w stare piłkarskie porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach, które lubią się mścić. Avia Świdnik rozegrała świetną drugą połowę i piłkarsko była zespołem zdecydowanie lepszym, jednak zeszła z boiska pokonana. Chojniczanka przetrwała najtrudniejsze momenty dzięki genialnej postawie Primela w bramce, a gol Janickiego w końcówce zapewnił jej niezwykle cenne 3 punkty. Zwycięstwo 1-0 pozwoliło drużynie Marka Brzozowskiego powiększyć dorobek do 21 punktów. Avia pozostała z 17 punktami, a strata do zespołu z Chojnic wzrosła do czterech oczek. Dla żółto-niebieskich była to druga kolejna ligowa porażka bez zdobytej bramki.
Aktualna tabela - zobacz
(red.) Fot. Rmak

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe