Piłkarska przerwa dobiegła końca, a głód ligowych emocji wreszcie zostanie zaspokojony! Kibice z niecierpliwością odliczali dni do tego momentu, a losowanie terminarza sprawiło, że na dzień dobry czeka nas emocjonujące spotkanie.
przedwczoraj 09:50
Inauguracja pełna emocji. Chojniczanka walczyła do końca, ale trzy punkty jadą do Tychów. | fot. Rmak
Mecz 1 kolejki Betclic 2 Ligi pomiędzy Chojniczanką a GKS-em Tychy odbędzie się w niedzielę, 26 lipca o godzinie 19:30 na stadionie w Chojnicach. Transmisja z meczu będzie dostępna na antenie TVP 3 oraz na stronie internetowej TVP Sport. Gospodarze rozpoczynają czwarty z rzędu sezon na poziomie drugoligowym z jasnym zamiarem walki o awans na zaplecze Ekstraklasy. Klub ma stabilną kadrę prowadzoną przez trenera Marka Brzozowskiego. Ostatnia oficjalna prezentacja drużyny w Fosie Miejskiej rozbudziła duże nadzieje kibiców na otwarcie sezonu z pełną pulą punktów.
Goście to spadkowicz z Betclic 1 Ligi, który latem przeszedł gigantyczną rewolucję personalną. Z zespołu odeszło aż 16 zawodników, a zakontraktowano 22 nowych graczy. Przebudowany zespół potrzebuje czasu na zgranie, ale jego ambicje natychmiastowego powrotu wyżej są oczywiste. Przypomnijmy. Będzie to 19 oficjalne starcie obu ekip. Historia spotkań wskazuje na bardzo wyrównane pojedynki, w których często padały remisy, choć ogólny bilans historyczny nieznacznie sprzyja Chojniczance. Ostatni raz drużyny grały ze sobą blisko 4 lata temu.
Chojniczanka - GKS Tychy 0:1 (0:1)
Chojniczanka: Damian Primel, Mateusz Bąkowicz (cz.k. 60 min - 2 x ż.k.), Jakub Tecław, Maksymilian Tkocz Szymon Stypułkowski, Hubert Adamczyk (60 Damian Nowacki), Bartosz Borowski (66 Jakub Sobeczko), Maciej Famulak (60 Konrad Janicki), Ramil Mustafajew, Valerijs Sabala, Hubert Sobol (79 Jakub Oleksiewicz).
Bramki: 0:1 Tymoteusz Ryguła (38).
Kartki: 50. Bąkowicz (CHO), 50. Tkocz (CHO) – 48. Begala (GKT), 70. Łasicki (GKT), 85. Trąbka (GKT) 77.
Od pierwszych minut na boisku było widać sporo walki, jako że oba zespoły traktują ten sezon priorytetowo w kontekście walki o czołowe lokaty w lidze. Gospodarze próbowali wykorzystać atut własnego boiska, jednak to spadkowicz z wyższej klasy rozgrywkowej, GKS Tychy, zaprezentował lepszą organizację gry w defensywie i groźniejsze kontrataki. Przed gwizdkiem oznaczającym przerwę zawodnicy z Tychów zdołali sforsować obronę Chojniczanki, zdobywając bramkę na 1:0 i ustalając wynik po 45 minutach gry.

Szukając zmiany niekorzystnego wyniku, trener gospodarzy dokonał kluczowych zmian w formacji ofensywnej. Spadkowicz z wyższej klasy rozgrywkowej skupił się na szczelnej obronie i kontrolowaniu tempa gry. Prawdziwy dramat Chojniczanki rozegrał się w samych końcowych minutach gry. W doliczonym czasie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł doświadczony Šabala, jednak zmarnował jedenastkę, marnując szansę na uratowanie punktu. Ostatecznie GKS Tychy utrzymał jednobramkowe prowadzenie do końcowego gwizdka i wywiózł z Chojnic cenne trzy punkty na start sezonu.
(red.) Fot. Rmak

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe