Było mokro, a tradycji stało się zadość ... (fotogaleria)

Śmigus dyngus tradycyjnie przypada w poniedziałek wielkanocny. Słowo śmigus pochodzi z języka niemieckiego i oznacza wielkanocne smaganie. Zwyczaj oblewania do naszego regionu przywędrował z centralnej Polski.

Śmigus-dyngus na rynku to coroczna tradycja organizowana przez strażaków z OSP w Chojnicach.   |  fot. Rmak

Jeszcze na początku XX wieku smagano się po nogach zielonymi wierzbowymi gałązkami. Wierzono, że w ten sposób przekazuje się życiodajną siłę tkwiącą w roślinie. Wszystkie dziewczęta chciały być smagane, jak się mówi na Pomorzu, dyngowane, bo to zapewniało zdrowie, urodę, szczęście i powodzenie.

Niestety, nie wszystkie osoby kultywujące „śmigusa - dyngusa” potrafią zachować umiar i zdarzało się, iż przekraczały nie tylko przyjęte normy kulturowe, ale także przepisy prawa. Dlatego też po raz kolejny Ochotnicza Straż Pożarna w Chojnicach zaprosiła wszystkich chętnych chcących kontynuować wielkanocną tradycję na rynek w godz. 11:30 do 12:30, gdzie przez godzinę wody na pewno nie zabrakło. To była okazja do bezkarnego, radosnego świętowania Lanego Poniedziałku. 

(red.) Fot. Rmak