Komisja Budżetu Rady Miejskiej w Chojnicach zgodziła się na przekazanie 30 tysięcy złotych na remont stacji krwiodawstwa. Burmistrz Arseniusz Finster chce jednak wstrzymać ten wniosek.
dziś 14:18
Zamiast doraźnych działań, włodarz miasta planuje zaangażować okoliczne samorządy oraz lokalnych deweloperów, by przeprowadzić generalny remont terenowej stacji krwiodawstwa. | fot. google/maps
Proponuje większy remont, sfinansowany wspólnie przez kilka samorządów, przy wsparciu lokalnych firm. Nie wyklucza, że miasto wyłoży nawet 60 tysięcy złotych, jeśli będzie taka konieczność. Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu punkt krwiodawstwa przy chojnickim szpitalu został zamknięty po kontroli Sanepidu. Inspektorzy stwierdzili ubytki w wykładzinie podłogowej w gabinecie zabiegowym i poczekalni oraz nieprawidłowe osłony okienne. Uszkodzona podłoga uniemożliwiała skuteczną dezynfekcję pomieszczeń. Decyzję o czasowym zamknięciu podjęła dyrekcja Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku w porozumieniu z sanepidem.
Wykładzinę naprawiono za blisko 10 tysięcy złotych. Ponowna kontrola sanepidu zakończyła się pozytywnie i od wczoraj (27.10) stacja znów przyjmuje krwiodawców. Podczas przerwy krew można było oddawać w podstawionym krwiobusie. Na konferencji prasowej (28.10) burmistrz poinformował, że rozmawiał już z Małgorzatą Gradziuk, pełniącą obowiązki dyrektora słupskiego RCKiK. Zaprosił ją do Chojnic na spotkanie po 2 listopada. – Ten wniosek, który przegłosowała komisja budżetu, będę wnioskował, żeby na razie oddalić, po to, żeby dokładnie zwymiarować potrzeby – tłumaczył Finster.
Burmistrz proponuje, by zamiast doraźnych napraw przeprowadzić kapitalny remont placówki. Chodzi o wymianę wykładziny, malowanie ścian, zakup krzeseł dla oczekujących krwiodawców i poprawę wyposażenia. – Mamy w Chojnicach deweloperów. Myślę, że możemy poprosić któregoś z nich, żeby te ściany poszpachlował i pomalował – mówił burmistrz. Arseniusz Finster rozmawiał już o wspólnym finansowaniu z wójtem gminy Chojnice i starostą chojnickim. Obaj wyrazili zainteresowanie. Do współpracy chce zaprosić również samorządy Brus, Czerska i powiatu człuchowskiego.
Według burmistrza samorządy mogłyby kupić materiały, a lokalne firmy pomóc w wykonaniu prac. Koszty zostałyby podzielone proporcjonalnie do liczby mieszkańców lub krwiodawców. – Jako miasto może nawet damy nawet 50 tysięcy, ale logika jest taka, żeby współpracując z powiatem, gminą i innymi samorządami poskładać się – przekonywał Finster. Burmistrz chce przeprowadzić prace w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Jego zdaniem nie ma potrzeby się spieszyć, skoro punkt już funkcjonuje. – Zrobimy to od podstaw, od sufitu po podłogę, tak żeby to miało ręce i nogi na wiele, wiele lat – zapewnił.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe