Burmistrz proponuje większy remont stacji krwiodawstwa. Liczy na wsparcie samorządów i firm

Komisja Budżetu Rady Miejskiej w Chojnicach zgodziła się na przekazanie 30 tysięcy złotych na remont stacji krwiodawstwa. Burmistrz Arseniusz Finster chce jednak wstrzymać ten wniosek.

Zamiast doraźnych działań, włodarz miasta planuje zaangażować okoliczne samorządy oraz lokalnych deweloperów, by przeprowadzić generalny remont terenowej stacji krwiodawstwa.   |  fot. google/maps

Proponuje większy remont, sfinansowany wspólnie przez kilka samorządów, przy wsparciu lokalnych firm. Nie wyklucza, że miasto wyłoży nawet 60 tysięcy złotych, jeśli będzie taka konieczność. Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu punkt krwiodawstwa przy chojnickim szpitalu został zamknięty po kontroli Sanepidu. Inspektorzy stwierdzili ubytki w wykładzinie podłogowej w gabinecie zabiegowym i poczekalni oraz nieprawidłowe osłony okienne. Uszkodzona podłoga uniemożliwiała skuteczną dezynfekcję pomieszczeń. Decyzję o czasowym zamknięciu podjęła dyrekcja Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku w porozumieniu z sanepidem.

Wykładzinę naprawiono za blisko 10 tysięcy złotych. Ponowna kontrola sanepidu zakończyła się pozytywnie i od wczoraj (27.10) stacja znów przyjmuje krwiodawców. Podczas przerwy krew można było oddawać w podstawionym krwiobusie. Na konferencji prasowej (28.10) burmistrz poinformował, że rozmawiał już z Małgorzatą Gradziuk, pełniącą obowiązki dyrektora słupskiego RCKiK. Zaprosił ją do Chojnic na spotkanie po 2 listopada. – Ten wniosek, który przegłosowała komisja budżetu, będę wnioskował, żeby na razie oddalić, po to, żeby dokładnie zwymiarować potrzeby – tłumaczył Finster.

Burmistrz proponuje, by zamiast doraźnych napraw przeprowadzić kapitalny remont placówki. Chodzi o wymianę wykładziny, malowanie ścian, zakup krzeseł dla oczekujących krwiodawców i poprawę wyposażenia. – Mamy w Chojnicach deweloperów. Myślę, że możemy poprosić któregoś z nich, żeby te ściany poszpachlował i pomalował – mówił burmistrz. Arseniusz Finster rozmawiał już o wspólnym finansowaniu z wójtem gminy Chojnice i starostą chojnickim. Obaj wyrazili zainteresowanie. Do współpracy chce zaprosić również samorządy Brus, Czerska i powiatu człuchowskiego.

Według burmistrza samorządy mogłyby kupić materiały, a lokalne firmy pomóc w wykonaniu prac. Koszty zostałyby podzielone proporcjonalnie do liczby mieszkańców lub krwiodawców. – Jako miasto może nawet damy nawet 50 tysięcy, ale logika jest taka, żeby współpracując z powiatem, gminą i innymi samorządami poskładać się – przekonywał Finster. Burmistrz chce przeprowadzić prace w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Jego zdaniem nie ma potrzeby się spieszyć, skoro punkt już funkcjonuje. – Zrobimy to od podstaw, od sufitu po podłogę, tak żeby to miało ręce i nogi na wiele, wiele lat – zapewnił.

(TAF)