Na tak zwanym niezależnym portalu możecie się zapoznać z informacją, że znowu uczestniczymy w ogólnopolskim konkursie "Modernizacja Roku & Budowa XXI w." - poinformował burmistrz z prośbą o publikację nadesłanego materiału.
wczoraj 15:29
Burmistrz Arseniusz Finster po raz kolejny odniósł się do publikacji „niezależnego” lokalnego portalu zarzucając mu manipulację oraz brak rzetelności. | fot. Rmak
Zanim odniosę się do tekstu przypomnę Wam, że jesteśmy laureatem tego ogólnopolskiego konkursu w głosowaniu internetowym i w ocenie eksperckiej w 2013 r. Zgodnie z regulaminem konkursu prawo zgłoszenia obiektu przysługuje: inwestorowi, wykonawcy i projektantowi. Ponadto obiekty mogą zgłaszać: miasto, powiat, gmina, instytucje, stowarzyszenia, developerzy, każdy komu zależy na dobru regionu i osiągnięciach lokalnej społeczności. Rewitalizację Parku Tysiąclecia zgłosiliśmy my, a wykonawca jakim była firma Urbaniak wniosła opłatę za udział w II etapie, który uwzględnia ocenę ekspertów. Wygraliśmy w głosowaniu internetowym oraz w II etapie.
W tym roku zgłosiliśmy inwestycję - rozbudowę ul. Obrońców Chojnic. Dlaczego ją zgłosiliśmy? Z kilku powodów: bardzo dobry projekt i bardzo dobra jakość wykonania, ale przede wszystkim rozwiązuje ona problemy komunikacyjne na skrzyżowaniu ulic Subisława-Gdańska-Obrońców Chojnic. Czytając tzw. niezależny portal, którego dziennikarstwo nazwałem kiedyś „szambem” - i podtrzymuję moją opinię - dowiecie się, że rzekomo miasto ma ponieść taką opłatę za udział w II etapie. Oczywiście autorka tekstu, której nigdy nie nazwę dziennikarką, wkłada sugestie w usta tzw. „czytelnika”. Cytuję: „Jakim trzeba być narcyzem, by być nawet gotowym zapłacić (z publicznych pieniędzy) i zyskać za ten remont nagrodę? - nie kryją oburzenia takim działaniem Czytelnicy.”
Dlaczego nazywam takie dziennikarstwo „szambem”? Po pierwsze nikt nas nie pytał, czy my jako urząd chcemy zapłacić. Po drugie, gdyby zapytał, to by się dowiedział, że w przypadku zgłoszenia rewitalizacji Parku Tysiąclecia zapłacił wykonawca, a nie inwestor jakim było miasto. Po trzecie, o moim rzekomym narcystycznym podejściu indywidualnym do pani Smól czytałem kiedyś na jej profilu na Facebooku, gdzie dowiedziałem się, jakim to jestem wielkim narcyzem. Nie akceptuję dziennikarstwa, które posługując się rzekomą opinią czytelnika o urzędzie nie pyta urzędu o rzeczywisty rozwój wydarzeń.
Dowiecie się Państwo również, że jest to „modernizacja z betonową klatką”. To określenie jest śmieszne i wręcz groteskowe, ponieważ pod tytułem zawierającym słowa „betonowa klatka” jest zdjęcie ekranów akustycznych, które są na mniej więcej 50 cm fundamencie i są one przeszło trzy razy wyższe niż betonowy fundament. Jeżeli 75% powierzchni stanowi ekran, a nawet 25% betonowy fundament, to ten obiekt nigdy nie będzie betonową klatką, tak samo jak autorka tych kłamstw nie będzie dla mnie dziennikarzem. Stawiam sprawę bardzo jasno. Tą inwestycją zrobiłem rzekomo dramat dla mieszkańców mieszkających przy rondzie. Dramat polega na tym, że to na ich prośbę zamontowałem ekrany akustyczne i nikt nigdy ze mną nie ustalał, że mają być one przeźroczyste. Problemem jest rzekomo to, że zacieniają większość działki.

Żeby zilustrować Państwu sytuację przed budową ronda i po budowie zamieszczam dwa zdjęcia sprzed i po budowie. Zobaczą Państwo, że działka była tak samo zacieniona przez żywopłot i rośliny, jak obecnie przez ekran akustyczny. Przez głowę przechodzi mi taka prosta myśl - jeżeli dla tych mieszkańców to taki wielki dramat, to ja mogę zdjąć te ekrany akustyczne. Oni przecież dostali odszkodowanie m.in. za płot i rośliny i zawsze możemy wrócić do sytuacji, którą obrazuje zdjęcie sprzed realizacji inwestycji. Przypominam, że otrzymali odszkodowanie, a miasto ekrany sfinansowało z własnych środków.
Przypadek opisywany przeze mnie, to nie jedyny przypadek na tym portalu, gdzie większość tekstów pisze była kandydatka na burmistrza, która poniosła klęskę i nawet nie została radną Rady Miejskiej, a żeby zdobyć upragniony cel, przemeldowała się z Charzyków (gdzie ma dom) do Chojnic. Często teksty pisze tzw. redakcja. Domyślamy się, kto to jest, a najbardziej komiczne są artykuły uderzające np. w pana posła Mrówczyńskiego, gloryfikujące pana posła Kowalskiego, czy też artykuły, w których głównie cytowany jest pan radny Kaczmarek, który twierdzi, że chojnicki szpital ma 120 mln zł długu i starostwo będzie miało olbrzymie problemy z odsetkami od tego długu, a ten dług ogranicza dostęp do świadczeń medycznych. To są oczywiście bezczelne kłamstwa, które należy piętnować. Ludzie, którzy je popełniają nie powinni być osobami publicznymi. Zapewniam Państwa, że robią to celowo i wiedzą, że kłamią.
Burmistrz Miasta Chojnice dr inż. Arseniusz Finster

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe