230 pytań o remont „Jedynki”. Burmistrz Finster: To destrukcja pracy urzędu

Ponad 600 stron dokumentów, około 3 kilogramów papieru i cztery tygodnie pracy kilkunastu urzędników. Tak wygląda odpowiedź Urzędu Miejskiego w Chojnicach na szczegółowe pytania radnego Kamila Kaczmarka dotyczące termomodernizacji Szkoły Podstawowej nr 1.

Papierowa wersja dokumentacji przygotowanej przez Urząd dla radnego Kaczmarka waży około 3 kg.   |  fot. TAF

Radny zarzuca władzom miasta opóźnienia w realizacji inwestycji i w udzieleniu odpowiedzi. Burmistrz Arseniusz Finster odpowiada ostro: jego zdaniem tak skonstruowane zapytanie prowadzi do dezorganizacji pracy urzędu. Pismo radnego liczyło 11 stron i zawierało około 230 pytań. Dotyczyły niemal wszystkich aspektów termomodernizacji SP nr 1, m.in. projektów, kosztorysów, audytów, ekspertyz, korespondencji urzędników, projektantów i wykonawców.

- Tak wygląda praktycznie destrukcja, bo to musieli przygotować urzędnicy. Pewne dokumenty trzeba było wytworzyć, pewne są, pewne trzeba było przygotować - mówił Arseniusz Finster. Burmistrz przyznał, że urząd nie dotrzymał terminu odpowiedzi. Jak tłumaczył, powodem była ogromna liczba materiałów, które trzeba było zgromadzić i opracować. Nad odpowiedzią przez około cztery tygodnie pracowało kilkunastu pracowników, m.in. Wydziału Organizacyjnego, Budowlano-Inwestycyjnego, Edukacji oraz sekretariatu burmistrza.

Kaczmarek otrzymał dokumentację elektronicznie, jednak papierowa wersja musi pozostać w archiwum Biura Rady Miejskiej. Całość liczy ponad 600 stron i waży około 3 kilogramów. Radny pytał m.in. o opóźnienia związane z modernizacją szkoły. Finster tłumaczy, że pieniądze na inwestycję w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych są przewidziane, ale ich uruchomienie wymaga procedury konkursowej. Konkurs ogłoszono w sierpniu. Wcześniej, podczas wakacji, nie można było rozpocząć zasadniczych prac.

- Odpowiedź jest prosta. Mamy przetarg, będziemy wymieniać okna. Jest konkurs w Urzędzie Marszałkowskim. Konkurs się rozstrzygnie, robimy drugi etap przetargu i modernizujemy całą szkołę. W trzech zdaniach można to streścić - mówił burmistrz. Finster zasugerował też, że tak duża liczba szczegółowych pytań mogła powstać przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. - Ja też mogę wrzucić problem do AI i powiedzieć: ułóż mi 200 pytań. Ono mi je ułoży bez żadnego problemu. W aspekcie komunikacji, procesu budowlanego, przetargowego i tak dalej - mówił.

Podczas konferencji padło również pytanie, czy przy tak szerokim zakresie żądanych informacji radny powinien wykazać społeczny interes swojego wystąpienia. Burmistrz odpowiedział, że takiego uzasadnienia nie oczekiwał. - Z góry wiedziałem, jakiemu celowi ma to służyć. Temu, żeby się na mnie poskarżyć, temu, żeby nam po prostu zrobić dodatkową robotę - stwierdził burmistrz

Pozostaje pytanie, czy 230 szczegółowych pytań i ponad 600 stron odpowiedzi było konieczne do kontroli ważnej miejskiej inwestycji, czy zakres zapytania rzeczywiście doprowadził do niepotrzebnego obciążenia urzędu. Radny otrzymał odpowiedź w wersji eletronicznej. Dokumenty papierowe trafiły, zgodnie z prawem, do archiwum Urzędu.

(TAF)