Ma dopiero 11 lat, a już jest jednym z najlepszych młodych biegaczy w kraju. Paweł Łącki ze Swornegaci wygrał bieg na 1000 metrów podczas Ogólnopolskiego Finału Czwartków Lekkoatletycznych w Łodzi.
dziś 08:44
Podczas spotkania w Urzędzie Gminy młodemu zawodnikowi gratulował wójt Zbigniew Szczepański. Paweł otrzymał list gratulacyjny oraz bon do Empiku o wartości 500 zł. | fot. TAF
W Urzędzie Gminy w Chojnicach został uhonorowany przez wójta Zbigniewa Szczepańskiego. Otrzymał list gratulacyjny oraz bon do Empiku o wartości 500 zł. Paweł przyjechał do urzędu z rodzicami i młodszą siostrzyczką. Był również jego trener Zdzisław Bucław, nauczyciel wychowania fizycznego i instruktor lekkiej atletyki. Wcześniej, podczas konferencji prasowej, opowiadał o drodze młodego zawodnika do największego sukcesu w dotychczasowej karierze.
Paweł trenuje od trzech lat. Jak mówi trener, sportowe predyspozycje chłopca było widać bardzo wcześnie. Początkowo najważniejsze były jednak ruch, zabawa i radość. - Już wcześniej widziałem, że Paweł ma predyspozycje. W drugiej klasie powiedzieliśmy sobie, że za trzy lata będę przygotowywał go do Czwartków Lekkoatletycznych. Można powiedzieć, że był to taki trzyletni plan - opowiada Zdzisław Bucław.
Pierwszy poważny sukces przyszedł już w trzeciej klasie. Paweł pojechał do Łodzi i zajął 7. miejsce w finale Czwartków Lekkoatletycznych, rywalizując ze starszymi kolegami. Rok później cel był już znacznie ambitniejszy. W tegorocznym finale wygrał bieg na 1000 metrów z czasem 3:12,4. - Wiedziałem, że ma bardzo mocną końcówkę. Kiedy na ostatnich 200-250 metrach zaczął dochodzić prowadzących, wiedziałem, że jeżeli na ostatnią setkę wyjdzie w czołówce, to prawdopodobnie wygra. I tak się stało - mówi Bucław.
Po biegu była wielka radość. Trener nie ukrywał podczas konferencji, że cieszył się chyba równie mocno jak jego podopieczny. Sam Paweł podczas spotkania w urzędzie był bardzo skromny. Podkreślał, że bardzo ważne jest dla niego wsparcie rodziców. Towarzyszą mu podczas wyjazdów i zawodów. Byli również w Łodzi podczas zwycięskiego finału. Jego wielkim marzeniem jest medal olimpijski.
Wójt podkreślił, że jego sukcesy są efektem ciężkiej pracy. Słowa uznania skierował również do rodziców, trenera i nauczycieli. - Mistrzostwo to nie przypadek, to kwestia wyboru, ciężkiej pracy i wytrwałości- takie motto znalazło się w liście gratulacyjnym wręczonym młodemu zawodnikowi. Sukces w Łodzi nie jest jedynym wielkim osiągnięciem Pawła w tym sezonie. W maju zwyciężył również w finale wojewódzkim dwuboju lekkoatletycznego, obejmującego bieg na 600 metrów i skok w dal. Dzięki temu będzie reprezentował województwo pomorskie 19 września 2026 roku podczas Finału Ogólnopolskiego Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Na razie Paweł ma wakacje. W sierpniu pod okiem Zdzisława Bucława rozpocznie przygotowania do kolejnego wielkiego startu. - W Chorzowie czeka Pawła skok w dal i bieg na 600 metrów, więc trzeba będzie popracować trochę inaczej - mówi trener. W Swornegaciach rośnie więc sportowy talent. Na razie bez wielkich deklaracji, za to z wynikami, które mówią same za siebie. Medal olimpijski pozostaje marzeniem. Ale trzyletni plan zakończony zwycięstwem w Łodzi też kiedyś był tylko marzeniem.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe