100 ha pod nową zabudowę w gminie. Oczekiwania mieszkańców są znacznie większe

Ponad 430 uwag mieszkańców, setki wniosków o możliwość zabudowy i tylko około 100 hektarów nowych terenów mieszkaniowych do rozdysponowania. Prace nad planem ogólnym pokazały, jak duża jest dziś presja na budowanie w gminie Chojnice.

Marek Żuchowski z Urban Konsulting przedstawił radnym założenia Planu Ogólnego dla gminy Chojnice.   |  fot. Fb.UG Ch-ce

Radni dokument przyjęli, ale podczas sesji nie brakowało dyskusji o tym, czy nowe zasady nie ograniczą zbyt mocno mieszkańców. Gmina Chojnice jest pod tym względem w lepszej sytuacji niż wiele samorządów w kraju. Liczba mieszkańców rośnie, dlatego wyliczony według ustawowego wzoru bilans pozwolił na wskazanie kolejnych terenów pod zabudowę mieszkaniową. Marek Żuchowski z firmy Urban Consulting podkreślał, że wcale nie jest to sytuacja powszechna.

- Wasza gmina jest w tym dobrym położeniu, że prognozy demograficzne są pozytywne. Wobec tego również bilans zagospodarowania terenu wyszedł dla państwa korzystnie - mówił urbanista. Problem w tym, że możliwości wynikające z przepisów są znacznie mniejsze od oczekiwań właścicieli gruntów. Do projektu wpłynęły 432 uwagi. 46 uwzględniono w całości, 43 częściowo, a 343 odrzucono.

Wójt: 100 hektarów to 100 hektarów

Zbigniew Szczepański tłumaczył, że władze gminy musiały pogodzić interesy mieszkańców różnych miejscowości. Chodziło również o to, aby rozwój zabudowy nie koncentrował się tylko w kilku najbardziej atrakcyjnych miejscach. - 100 hektarów to jest 100 hektarów. Mieliśmy nawet wniosek jednego z rolników, który chciał 20 hektarów terenu przeznaczyć na działki budowlane - mówił wójt. Szczepański przyznał, że rozumie właścicieli gruntów. W gminie jest około tysiąca rolników, z czego około połowa gospodaruje na powierzchni około 5 hektarów. Z takiego gospodarstwa trudno dziś utrzymać rodzinę, dlatego część właścicieli chce zamieniać ziemię rolną w działki budowlane.

Co ze złożonymi warunkami zabudowy?

Podczas dyskusji radny Robert Piesik dopytywał, ile czasu mają jeszcze mieszkańcy chcący skorzystać z dotychczasowych zasad. - Jeżeli są mieszkańcy, którzy chcą złożyć jeszcze wnioski o warunki zabudowy na starych warunkach, to do tego czasu mogą to zrobić i one będą rozpatrywane według starych zasad? - pytał Piesik. Marek Żuchowski potwierdził, że graniczną datą jest koniec sierpnia. Wnioski złożone wcześniej mają być rozpatrywane według dotychczasowych przepisów. Później warunki zabudowy dla nowych budynków będą musiały uwzględniać ustalenia planu ogólnego i co do zasady będzie można je wydawać na obszarach uzupełnienia zabudowy.

Spór o Charzykowy

Najwięcej emocji pod koniec dyskusji wzbudziła zabudowa w Charzykowach. Radna Kamila Mamczarek sprzeciwiła się pozostawieniu możliwości budowania obiektów wielorodzinnych o wysokości do 12 metrów. - Wszyscy wiemy, że jeżeli te wskaźniki będą wpisane w planie ogólnym, to po prostu inwestorzy będą budować tak wysokie bloki - mówiła Mamczarek. Urbanista przyznał, że w części miejsc 12 metrów może być wartością zbyt dużą. Zaznaczył jednak, że plan ogólny jest dokumentem ramowym, a ostateczne parametry można ograniczać później w planach miejscowych. Do sprawy odniósł się również wójt. - Czy 12 metrów to jest duża wysokość? Nie. Domy mieszkalne w Charzykowach niektóre mają 12 metrów - argumentował Szczepański.

Plan można będzie poprawiać

Przyjęcie dokumentu nie oznacza, że wszystkie ustalenia pozostaną niezmienne przez następne kilkanaście lat. Żuchowski przekonywał, że wraz z pojawianiem się kolejnej zabudowy plan będzie się dezaktualizował i może wymagać korekt. Możliwa jest nawet zmiana dotycząca pojedynczej działki. Przewodniczący rady Józef Kołak podsumował prace nad dokumentem krótko: - Podjęta dziś uchwała jest zwieńczeniem długiego, wymagającego i wieloetapowego procesu. Sam finał głosowania przyniósł jeszcze zamieszanie. Kołak podniósł rękę za przyjęciem planu, ale pomylił się podczas głosowania na tablecie i system odnotował głos przeciwny. Zarządzono reasumpcję. W powtórzonym głosowaniu plan ogólny został przyjęty 11 głosami za, przy jednym wstrzymującym się, Kamili Mamczarek.

(TAF)