Wielka tragedia w Suszku. Nie żyje dwójka dzieci

Tuż przed końcem trzytygodniowego obozu harcerskiego w Suszku na granicy gminy Chojnice i Czersk zginęły dwie młode harcerski. To nie jedyne ofiary śmiertelne nocnej nawałnicy w naszym powiecie.

Tak wygląda las w okolicach drogi krajowej 22 i miejscowości Suszek.   |  fot. (olo)

Harcerze z Łodzi, jak sami mówią, spodziewali się burzy i byli na nią przygotowani, ale nie przypuszczali, że wichura i nawałnica w kilka minut przewróci nie setki, a pewnie tysiące drzew. W Suszku, gdzie przebywała około 170 - osobowa grupa harcerzy i ich opiekunów, zarządzono ewakuację, ale niestety dwie dziewczynki zginęły na miejscu.

Strażacy walczyli z żywiołem całą noc, by dostać się do poszkodowanych i rannych. Droga dla pojazdów osobowych nadal jest nieprzejezdna w to miejsce. 20 rannych osób z obozu w Suszku, który trwał już ponad dwa tygodnie i miał zakończyć się po weekendzie, trafiło do szpitala w Chojnicach, a pozostałe znalazły schronienie w Zespole Szkół w Nowej Cerkwi, gdzie odbierali ich rodzice. Na miejsce jadą też autokary po dzieci.

Do szkoły w Nowej Cerkwi przyjechał też starosta Stanisław Skaja i wójt Zbigniew Szczepański (rozmowa z wójtem w wersji video). Niestety, to nie jedyne ofiary nocnej nawałnicy. Zginęły też trzy inne osoby.

Tekst i fot. (olo)

Zapisz

  1. 14 sierpnia 2017  01:19   urzędnicy służb kryzysowych powiatu i starosta zawiedli   chojniczanin

    Urzędnicy służb kryzysowych powiatu i starosta zawiedli i nie dopełnili swoich obowiązków! Starostwo, chojnicki ratusz, gmina Czersk i także inne gminy mają specjalnych urzędników od sytuacji kryzysowych odpowiedzialnych za koordynowanie działań w czasie katastrof i kataklizmów. Dlaczego urzędnicy od sytuacji kryzysowych ze starostwa, z gminy Czersk, a także dlaczego starosta nie podjęli decyzji o ewakuacji harcerzy spod namiotów do jakiejś bezpieczniejszej lokacji - jak na przykład do jakiegoś budynku szkolnego (lub innego) by przeczekać burze i huraganowe wiatry? Ostrzeżenia o nadchodzących burzach i i o groźnych huraganowych wiatrach były przecież znane około 12 godzin wcześniej! Dlaczego nie podjęto żadnych działań prewencyjnych? Kto jeszcze poza starostą Staszkiem odpowiada za tą katastrofalną sytuacje i za możliwą do uniknięcia śmierć dwojga harcerek z obozu w Suszku?

    7
    1
    Odpowiedz