Krojanty z prezydentem

To już ostatnie organizacyjne ustalenia przed uroczystościami w Krojantach, które co roku upamiętniają ułańską szarżę w 1939 r. Szykujcie się na 1 i 2 września.

Od 1966 roku w pierwszą niedzielę września pod pomnikiem 18 Pułku Ułanów Pomorskich przypominana jest pamięć tych, którzy heroicznie walczyli w 1939 roku w obronie Polski.   |  fot. (olo)

Członkowie komitetu organizacyjnego, fundacji „Szarża pod Krojantami”, przedstawiciele szkoły w Nowej Cerkwi spotkali się w środę, by podyskutować, co jeszcze zostało do zrobienia i czy zlecone poszczególnym instytucjom zadania będą wykonane. Jednocześnie pełnomocniczka wójta Zbigniewa SzczepańskiegoKrystyna Kijek zreferowała przebieg prac związanych z imprezą.

Samoloty i telebimy

- W tym roku mamy patronat prezydenta RP – mówiła. – Ale będzie on narodowy, a nie honorowy, jak to było poprzednio. Musieliśmy zmienić plakaty. Nie wiemy, czy pan prezydent będzie, czy przyjedzie jakiś jego przedstawiciel. Zaprosiliśmy też premiera, ale do tej pory nie mamy żadnego odzewu… Jak podkreślała, niczego nie udałoby  się zrobić, gdyby nie udział wojska w imprezie, policji, strażaków, przyjaciół  i sympatyków imprezy oraz armii wolontariuszy. Jak wynikało z jej relacji, jest jeszcze problem z orkiestrą, ale ma być rozwiązany.

Wojskowi sygnalizowali, że jak dotąd nie mają zgody na użycie petard w czasie widowiska. A amunicję okrojoną o połowę i zgodę na użycie czołgu tylko do pokazu statycznego, a nie dynamicznego, jak to było w planie. Jeśli tylko będzie pogoda, na pewno na niebie zobaczymy samoloty…Z bardziej prozaicznych rzeczy – nie zabraknie grochówki…Nowinka to telebimy, aż trzy, które pozwolą lepiej oglądać to, co będzie się działo podczas inscenizacji na polu szarży.

Więcej młodych i więcej dyskusji

W tym roku przy pomniku w Krojantach będzie więcej młodych ludzi. To skutek apelu wójta Zbigniewa Szczepańskiego, który zainspirował społeczność szkolną do odpowiedzi na pytanie, czy to wydarzenie powinno ją zainteresować. – Nie chodzi o spęd – tłumaczył wójt. – A o pełną dobrowolność i chęć udziału. My tylko pomożemy w dostaniu się na miejsce. I jest odzew.- Część naszych uczniów wybiera się z rodzicami, część pojedzie w ramach szkolnego wyjazdu – wyjaśniała szefowa gminnej oświaty Bernadeta Zimnicka.

W każdym razie wszystkie szkoły będą reprezentowane przy pomniku. Gorąco może być 1 września na konferencji popularnonaukowej w szkole w Nowej Cerkwi, bo ma to być panel dyskusyjny z udziałem autorów najnowszej książki o Krojantach – Markiem Pasturczakiem i Jerzym Lelwicem. Opracowanie już teraz budzi kontrowersje – nie tylko dlatego, że zupełnie inaczej przedstawia wydarzenia z 1939 r. – Czy autorzy podają źródła, czy są przypisy, kto to finansuje – padały pierwsze pytania na spotkaniu.

Ale być może będzie dobra okazja, by o tym wszystkim porozmawiać właśnie 1 września, w przeddzień uroczystości patriotyczno - religijnych i plenerowych w Krojantach.

Maria Eichler

Zapisz

  1. 11 sierpnia 2018  07:51   A prawda was wyzwoli !   miejscowy

    Książka Pasturczaka i Lelwica wywoła wywoła niewątpliwie burze nie tylko po stronie polskiej.Te wszystkie rewelacje nie są jednak niczym nowym bo było o nich wiadomo od kilkudziesięciu lat Szeptano o tym ale nikt nie odważył się mówić głośno,Gratuluje autorom odwagi,

    6
    0
    Odpowiedz
  2. 10 sierpnia 2018  22:12   Pytanie: jakie powstanie było dla Polski najtragiczniejsze ?   anonim

    Powiem wam: POWSTANIE PIS-u !

    7
    3
    Odpowiedz
  3. 10 sierpnia 2018  20:43   Na pogrzeb gen. Ścibor-Rylskiego   Major "X"

    nie raczyli się pofatygować, ani Duduś, ani Płaszczak. Pewnie Balbina zabronił, bo generał był dla nich generałem drugiej kategorii, nie popierał Balbiny i jego pretorianów.

    10
    0
    Odpowiedz
  4. 10 sierpnia 2018  18:43   Przyjedzie PLASTUŚ i jak zwykle   anonim

    zacznie się nadymać, krzyczeć przez mikrofon i robić głupie miny. Z tego powodu rezygnuję.

    12
    5
    Odpowiedz
  5. 10 sierpnia 2018  09:17   Wrześniowy skwar 1939 r ...   Boguś Wiloszański

    Wrześniowy skwar 1939 r dokuczał zarówno obrońcom jak i najeźdźcom, toteż z ulgą żołnierze niemieccy szukali ochłody w cieniu lasu. W oddali było słychać odgłosy walk, wszak rozpoczęła się druga wojna światowa. Unterscharführer Hans Kluge z przyjemnością zamknął zapuchnięte od wrześniowego pyłu powieki zapadając w lekką dżemkę. Przed oczami przesuwały mu się widoki ukochanej Helgi i małego Arnolda, którzy w Berlinie zapewne myśleli o ukochanym tacie, który tymczasem nieświadomy czekającej go potyczki mruczał coś przez sen. Mała mrówka niepomna tego, iż w swojej poprawności politycznej znalazła się na mundurze wroga pieczołowicie kontynuowała wędrówkę. Nagle jego błogi sen przerwał głośny dźwięk przypominający ni to warkot czy wystrzał, co dziwne towarzyszyło temu jakby steknięcie… Donnerwetter, was is das? wyszeptał cicho całkowicie rozbudzony. Przekrwionymi oczami lustrował najbliższą okolicę. Nic nie zakłócało wrześniowego popołudnia, tu i ówdzie dało się słyszeć odgłos dzięcioła, czy brzęk latających owadów. Jego towarzysze leżeli na leśnym mchu zmęczeni nie tyle wcześniejszą potyczyką, co wrześniowym upałem. Słychać było pochrapywanie i szum drzew targanych zmagającym się wiatrem. Kluge poluźnił kołnierzyk po szyją, spojrzał w niebo, zbierało się na burzę, coraz ciemniejsze chmury kłębiły się na nieboskłonie. Wrrrr…..prrrrrr ponownie zaskoczył go taki dźwięk. Odruchowo chwycił za karabin, jednak nic się nie działo, co pozwoliło mu stanąć do walki, po chwili dobiegł go taki sam odgłos, tyle, że z lewej strony. Spojrzał w tym kierunku, leżał tam na leśnym poszyciu gruby Kurt Schmit, poluźnił pas rozpiął mundur, ale od czasu do czasu pierdział głośno po porannej grochówce. Uff….odetchnął z ulgą itd. itd.

    6
    7
    Odpowiedz
  6. 10 sierpnia 2018  08:45   po takich szopkach jakie od ...   anonim

    po takich szopkach jakie od kilku lat dzieja sie pod Krojantami to prawdziwi ułani chyba się w grobach przewracają - i do tego na pewno nie zabraknie apelu smoleńskiego ?!

    15
    2
    Odpowiedz
  7. 10 sierpnia 2018  08:34   Jedyna prawda o Krojantach ...   czytelnik

    Jedyna prawda o Krojantach zapisana jest w książce Marka Pasturczaka i Jerzego Lelwica - cała reszta to mit i propaganda, która z potyczki nie mającej specjalnego znaczenia (takich we Wrześniu 1939 było wiele) zrobiła wielka bitwę pod Krojantami (i na dodatek przegraną !) Brawa dla autorów, iż w końcu napisali prawdę !

    17
    2
    Odpowiedz
  8. 9 sierpnia 2018  18:54   Prezydent premier???? Po co? Wołoszanskiego   anonim

    Woloszanskiego zaprosić!!! Przynajmniej będzie konkretny lektor którego można będzie zrozumieć!

    28
    5
    Odpowiedz