
Na miejsce zdarzenia przyjechały służby ratownicze. Cała załoga (ok. 200 pracowników) została ewakuowana.
- Tak jak staliśmy musieliśmy odejść od stanowiska pracy – mówi jeden z mężczyzn. – Człowiek nie zdążył nawet ubrać kurtki. Całe szczęście, że mogliśmy skorzystać z sali w ośrodku kultury, bo na zewnątrz było chyba 18 stopni mrozu.
W celu przeszukania obiektu wezwano specjalną ekipę policyjną z Chojnic, która sprawdziła pomieszczenia fabryki. Na szczęście ładunku wybuchowego nie znaleziono. Policja ustala sprawcę alarmu. - To był fałszywy alarm. Teraz ustalamy jego sprawców - informuje Arkadiusz Pozorski, komendant KP w Czersku.
Więcej informacji wkrótce.
odpowiedz