Boiska treningowe czy mini park osiedlowy?

Na teren zielony pomiędzy boiskiem ze sztuczną trawą Modrak, a Schroniskiem dla Nieletnich i sąsiednim zagajnikiem, mają apetyt i społecznicy z Zarządu Osiedla nr 4 Hallera – Bursztynowe, i sympatycy klubu Chojniczanka.

Do chwili zakończenia budowy żłobka nie ma koncepcji na zagospodarowanie ternu.   |  fot. (je)

Pierwsi chcieliby tam minipark osiedlowy, drudzy zespół boisk treningowych z żywą trawą. Zarząd Osiedla ze swoim pomysłem zaczął „bombardować” ratusz w czerwcu 2021 roku. Skierował wniosek o uwzględnienie w projekcie budżetu miasta budowy Parku Osiedlowego, gdyż „został zawieszony budżet obywatelski, a istniejąca zieleń jest słabymi płucami osiedla Bursztynowego gęsto zabudowanego i należy ją uzupełnić, a nie wycinać”.

park_projekt.png

Na projektowanym parku jest już plac zabaw, plac do gry w siatkówkę i koszykówkę oraz plenerowa siłownia. Pozostałe elementy mają znaleźć się na terenie pomiędzy niedawno wybudowaną ulicą łączącą Rzepakową z Igielską, a budowanym od kilku dni miejskim żłobkiem. Wg koncepcji przygotowanej przez szefową Osiedla, z zawodu architekta, Kornelię Żywicką, ma znaleźć się w Parku m.in. skatepark, ogrody terapeutyczny, regeneracyjny, leśny, sąsiedzki, zapachowy i koloru, wybieg dla psów. Ma stanąć widownia ze sceną.

Do tej pory teren ten jest jedynie miejscem spacerów z psem i bez psa oraz dzikim parkingiem. Pod koniec kwietnia, z inicjatywy szefa Osiedla nr 4 Kornelii Żywickiej, odbyła się na nim wizja lokalna z udziałem szefa Komisji Komunalnej Stanisława Kowalika, wiceprzewodniczącej RM Renaty Dąbrowskiej i dyrektora Wydziału Komunalnego Jarosława Rekowskiego. Wnioski z niej radny Kowalik przedstawił na posiedzeniu Komisji z 9.05:  

„Obejrzeliśmy cały teren i uznaliśmy, że dopóki nie zakończy się budowa żłobka miejskiego oraz ulicy dojazdowej, czyli Portowej, nie ma sensu cokolwiek na nim robić, z uwagi na to, że jest to teren zaśmiecany i zanieczyszczany przez mieszkańców sąsiedniego osiedla. Pojawiają się tam również osoby spożywające napoje alkoholowe. Zwróciłem się do dyrektora Rekowskiego, by wysłał tam osoby do uporządkowania terenu. Jeśli p. Żywicka o to się zwróci, to można by tam ustawić 2 – 3 ławki dla osób starszych.”

(je)