Gdy dorwę złodzieja na ...
Gdy dorwę złodzieja na kradzieży będę go uderzał pięścią w twarz celując między oczy, dostanie parę kopniaków solidnych w miejsce gdzie kończy się tyłek a zwisają genitalia, po takiej kuracji na policję tego nie zgłoszę, złodziej też się nie poskarży, a moja terapia go uzdrowi a panstwo nie będzie musiało uttrzymywać w więzeniu darmozjada