wakacje
Tacy to sobie pożyją. Człowiek nie ma wakacji, bo nie ma na to pieniędzy. całe wakacje to tylko kombinacja jak kupić dzieciom książki bo nie ma z czego, jak przekroczy miesięczny dochód to się nie otrzyma stypendium, tylko nikt nie myśli o tym, że jak ma się kilkoro dzieci to ciężko każdemu kupić książki i przybory szkolne. Nie każdy chce sprzedać książki bo są egzaminy, w dodatku nowy program trzeba kupić nowe książki a to przewyższa budżet miesięczny. Nikt tego nie myśli.