Przebieg
Wina płynie bezpośrednio po stronie kierowcy samochodu gdyż nie zauważył motocyklisty jadącego ul. Kościerska i chcąc wyjechać w lewą stronę od ul. Książąt Pomorskich zgasł mu samochód a gdy motocyklista chciał go wyminąć, kierowca Samochodu zaczął ruszać do przodu co ostatecznie skończyło się wypadkiem. Chciałbym podkreślić ze chłopak wyjeżdżał dopiero co z ZsP 1 które są oddale 80m od szkoły wiec nie mógł mieć za dużej prędkości...Kierowca Fiata widać po młodym wieku i małym doświadczeniu po prostu spanikował i nie wiedział co zrobić. Każdy kto był świadkiem zdarzenia i chciał by pomóc młodemu motocykliście na którego niektórzy bezpodstawnie chcą zwalić winne proszeni są do udania się na komisariat w celu złożenia zeznań udowadniających bezpośrednia winne kierowcy Fiata lub skontaktowanie się z poszkodowanym...Przynajmniej w końcu oberwie się wszystkim niedoświadczonym kierowcą samochodów którzy myślą ze mają większa przewagę nad motocyklistami!!!