Chojniczanka
Dzięki takim to zakazom wyrasta pokolenie niesportowe. Czy Chojniczanka musiałaby importować zawodników gdyby było inaczej? Pewnie nie! Kiedyś grali sami chojniczanie i aż chciało się chodzić n mecze. Dzisiejsi "spadochroniarze" (może "najemnicy") nic nie robią sobie z chojnickiej widowni, bo ani brata ani swata tu nie mają. Koniec z łożeniem na tych obiboków - lepiej zabrać się za masowe szkolenie chłopców.