Gra o honor, to było coś co ...
Gra o honor, to było coś co było charakterystyczne nawet dla drużyn podwórkowych, dziś tego nie ma, to jest niby zawodowa drużyna, a nie posiada nawet trenera, nie mówiąc o szkoleniowcach. Ostatni łomot świadczy, że dzieje się coraz gorzej i najbardziej wkurzają mnie komentarze, że to nie był ważny mecz, każdy mecz się gra, jakby był najważniejszy, jeżeli nie to zaśpiewajcie tę głupią pozbawioną sensu przyśpiewkę NIC SIĘ NIE STAŁO, tylko wtedy trzeba zadać sobie pytanie PO CO TA DRUZYNA ISTNIEJE?