MKS
Wiecie dlaczego jest taka "jazda" po zremisowanych bądź przegranych meczach? Bo gra banda najemników. Kibice się z nimi nie identyfikują. Kibice nie znają prywatnie piłkarzy, są to obcy ludzie. Czy jak grał Pestek, nawet słabo to czy ktoś pisał o nim cokolwiek negatywnego? Nie, bo to nasz człowiek, znamy go, lubimy, wybaczamy błędy i słabą grę. A reszta to obcy, którzy przyszli za pieniędzmi tutaj, z chwilę jak dostaną lepszą ofertę to uciekną jak Pach czy Sierant. Kibice traktują ich jak cyrkowców, "daj super występ albo sp.....dalaj". I nie ma to związku z tym, czy kochamy ten klub czy nie. wszyscy przychodzą z nadzieją, że zobaczą dobry mecz i bramki. Ale jak grali Tobolski, Mierkiewicz, Czapiewski, Guziński, Dobranc, Lorbiecki i wiele innych "naszych" to po przegranych meczach nie było takiej krytyki. A kibicom z sektora "C" - proszę, nie zachwycajcie się tak bezkrytycznie, bo ci piłkarze, których tak bezgranicznie wielbicie nie pozwalając ich krytykować, przy pierwszym telefonie od agenta zapomną o Was, klubie i grze dla MKS. Tak jest w Polsce i na całym świecie. Oni tu pracują, a nie mają w sobie miłości do klubu. Kiedyś chłopacy grali za darmo, a niektórzy dokladali do tego jeżdżąc prywatnymi autami na mecze. Wiadomo, był niższy poziom, ale dawali serce do gry. I za to szacunek dla wszystkich - nigdy nie powiem na nich złego słowa. A teraz od "artystów", którzy biorą ciężkie pieniądze i którzy przychodzą do pracy wręcz TRZEBA żądać wyników, a za słabe mecze KRYTYKOWAĆ. Wyobraźcie sobie, ze jesteście szefem w pracy. I pracownik, który Was nie kocha przychodzi do pracy i tydzień pracuje, a jak w ostatnim dniu ma przedstawić projekt, który przygotował to się okazało ze to jest spieprzone i w ogóle zrobione na byle jak. To jak, będziecie mu klaskać i klepać po plecach śpiewając "nic się nie stało?" tył dlatego bo ubiera koszulkę Waszej firmy? Chyba jednak nie... Temat do dyskusji.