???
Ale mamy jedną z lepszych piłkarko druzyn w tej lidze.Zastanawiałem się do wczoraj skąd te wcześniejsze straty punktów w doliczonym czasie gry.Dziś juz wiem ze to nie pech tylko ogromny minimalizm naszych piłkarzy.Wczaraj na drugą połowę oni nie wyszli aby wygrać mecz tylko zadowoleni ze nie będą musieli się męczyć.Schodząc po meczu do szatni nawet nie próbowali tego udawać a wręcz przeciwnie.Tylko ze ja ich rozumiem bo Pn Prezes do którego mam wielki szacunek zamiast wezwać ich na dywanik , na rozmowę za ich brakoróbstwo idzie na wojnę z kibicami.Moim skromnym zdaniem jest to trochę nie tak.Tolerowanie zle wykonanej pracy do niczego dobrego nie prowadzi.