
Miałaby być to impreza dwuczęściowa, podczas której zawodnicy w samochodach terenowych rywalizowaliby ze sobą podczas prób szybkościowych oraz głównego punktu imprezy - nocnego przejazdu po regionie według książki drogowej. Być może uda się tę imprezę zorganizować jeszcze na przełomie marca i kwietnia. Już na początku lutego mają ruszyć zapisy!
- Tak, to prawda, szykujemy się do organizacji tej imprezy, ale będzie się ona różniła od zlotu terenówek, który wszyscy zapamiętali. Podstawową różnicą będzie to, że główna część zawodów będzie się odbywać po zmroku, nocą i zawodnicy będą wówczas wyjeżdżać na 20 - 30 kilometrową trasę co minutę i na terenie różnych sołectw będą pokonywać próby – mówi organizator Ireneusz Korycki.
Bazą dla uczestników będą Charzykowy, ale zmagania sportowe oddalone będą od Parku Narodowego – na terenach w stronę Człuchowa. Więcej szczegółów ma być znane w połowie lutego. Ostatni, dziesiąty zlot terenówek odbył się w 2007 roku.
(olo)

odpowiedz