
Jeden z nich złożyli Elżbieta Kuczkowska – Stormann oraz Damian Pilacki (8 członków), dwa pozostałe inni spółdzielcy (dotyczą 5 innych członków RN). Jak nas poinformował jeden z członków Rady Nadzorczej, na dzisiejszym (9.06.) posiedzeniu uzgodniono, że te wnioski nie zostaną umieszczone w porządku obrad Walnego. Nie było w tej sprawie głosowania, ale do takiej konkluzji doszła w dyskusji większość członków RN wspierana opinią radcy prawnego. Decydującym powodem miałoby być niespełnienie przez autorów wniosków wymogów formalnych. Poprosiliśmy przewodniczącego RN Henryka Mollina o uzasadnienie tej decyzji. „Nie jest prawdą, że nie zgodziliśmy się na rozszerzenie porządku obrad. My tylko omówiliśmy te wnioski. Decyzja, co do ich losów, jest w kompetencji Zarządu SM. Przegłosowaliśmy natomiast uchwałę, że wynagrodzenia prezesa nie może przekroczyć 200% średniej krajowej pensji w poprzednim roku ogłoszonej w komunikacie GUS-u.” – powiedział Henryk Mollin.
Z prezesem Wiesławem Szczęsnym na razie nie udało nam się skontaktować, gdyż jego telefon komórkowy jest najprawdopodobniej wyłączony. Postaramy się jak najszybciej uzyskać jego stanowisko w tej sprawie.
Aktualizacja: (9.06.)
Komentarz prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Wiesława Szczęsnego do wydarzeń z dzisiejszego posiedzenia Rady Nadzorczej.
Jak wyglądała dyskusja wokół złożonych wniosków o odwołania niektórych członków RN?
Na temat tych wniosków dyskusja była bardzo konstruktywna. Zostało przedstawione stanowisko radcy prawnego Rady Nadzorczej. Uważam, że było bardzo merytoryczne, zasadne i poprawne. Stwierdzono w nim, że w przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia tych wniosków, mogłoby dojść do paraliżu organów Spółdzielni. Gdyby została odwołana większość składu Rady, to właściwie tego organu nie ma. Wtedy taka niepełna Rada nie mogłaby wybrać np. nowego Zarządu. Ale to jest moje zdanie.
W ubiegłym roku na poprzednim Walnym przeprowadzono, i odwołanie prawie wszystkich członków RN, i następnie wybrano nowych. Dlaczego nie można zrobić tego w br.?
Teraz mamy dwa spierające się obozy, o przeciwstawnych poglądach. Efekt takich rozgrywek może być zgoła przypadkowy.
Jakie kroki planuje pan teraz zrobić?
- Decyzja Zarządu SM jest podejmowana kolegialnie. Być może już jutro zbierze się on na posiedzeniu. Grunt do tej decyzji mamy już przygotowany, gdyż jest opinia RN. Myślę, że nie będziemy przeciwko niej występowali.
Aktualizacja:
Zapowiadane posiedzenie Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej miało miejsce w dniu wczorajszym (10.06.). Byli na nim obecni wszyscy jego członkowie. Zajęto się na nim m.in. złożonymi wnioskami o umieszczenie w porządku obrad głosowań nad odwołaniem z funkcji niektórych członków Rady Nadzorczej. Decyzja Zarządu nie różniła się od opinii RN i jednomyślnie zdecydowano o nie włączeniu ich do obrad Walnego Zgromadzenia. Jak poinformował nas prezes Wiesław Szczęsny, jeden z członków Zarządu głosował "za", ale zastrzegł przy tym, że robi to tylko dlatego, aby uniknąć paraliżu finansowego Spółdzielni. "Inny ważnym przyczynkiem naszej decyzji było wola niedopuszczenia do paraliżu organizacyjnego. W ostatnim dniu czerwca kończy się umowa o pracę wiceprezes Agaty Zachwiei oraz oddelegowanie z RN do Zarządu Mirosława Frymarka oraz moje. Po ewentualnym odwołaniu członków RN nie miałby kto powołać nowego Zarządu, nie byłoby też samego Zarządu.” – dodał Wiesław Szczęsny.
(je)
odpowiedz