Wiosenne porządki w mieście

W tym roku wiosenne sprzątanie miasta wygląda inaczej niż zwykle. Po pierwsze, trwa od stycznia. Po drugie, o czystość i porządek na ulicach dba nie kilkadziesiąt osób, jak to było w poprzednich latach, a tylko 10.

W mieście jest obecnie 10 pracowników interwencyjnych. Dbają oni m.in. o czystość chodników oraz żeby nie zarosły trawą.   |  fot. A. Zajkowska

W ostatnich latach byliśmy przyzwyczajeni, że wraz z pierwszym wiosennym słońcem na chojnickich ulicach pojawiały się dziesiątki pracowników interwencyjnych. W tym roku jest inaczej. Po pierwsze, nie mieliśmy zimy, a co za tym idzie 10 osób, zatrudnionych przez ratusz, w teren ruszyło już w styczniu. Teraz natomiast, z powodu panującej pandemii koronawirusa, całkowicie wstrzymamy został nabór dodatkowych rąk do pracy.

- Te osoby to nie jest ta, powiedzmy, główna wiosenna grupa sprzątająca. Zawsze na wiosnę organizujemy pracowników do sprzątania np. papierów, po nas wszystkich. Mamy na to pieniądze. W związku z koronawirusem nie ma jednak naboru na główną grupę sprzątającą - mówi Jarosław Rekowski. - Obecna ekipa pracuje parami. Tempo będzie na pewno troszeczkę mniejsze, ale prace powoli się dzieją - dodaje dyrektor wydziału komunalnego. Przyznaje, że pracy jest sporo.

Tzw. interwencyjni zamiatają chodniki i ulice, oczyszczają trakty z porastającej je trawy, zbierają porzucone przez ludzi papiery. - Z jednej strony jesteśmy bałaganiarzami, ale z drugiej wiatr też robi swoje. Także sprzątanie miasta to czasem syzyfowa praca, ale trzeba ją wykonać. Trzeba te papiery zebrać, żeby nie kuły w oczy - mówi. Swoje pięć groszy do miejskiego bałaganu dokładają także ptaki, które w poszukiwaniu pożywienia wdzierają się do koszy na śmieci i je wyciągają.

- Szczególnie to widać w parku Tysiąclecia, np. w weekendy. Młodzież wyrzuca do koszy niedojedzone jedzenie z McDonald’sa, a ptaki je wyciągają i próbują z tych opakowań wyskubać jeszcze coś dla siebie. To jeden z wielu przykładów jaki mógłbym podać. Pracy jest sporo na okrągło - podsumowuje.  Pracownicy interwencyjni do dbania o czystość w mieście zatrudnieni są przez Urząd Miasta Chojnice. Ich praca dofinansowana jest ze środków Powiatowego Urzędu Pracy w Chojnicach.

Anna Zajkowska

Zapisz

  1. 29 marca 2020  14:13   dosyć z gazetkami   anonim

    należy pomyśleć o zaśmiecaniu klatek schodowych , gazetkami z marketów .Na siłę wciska się je mieszkańcom, a potem walają się na schodach całymi dniami. KTO CHCE GAZETKI TO MOZE SAM POBRAC W MARKECIE.LEZY ICH DO WOLI.!!!!!.

    1
    1
    Odpowiedz
  2. 22 marca 2020  14:03   Do "Mopka"   D

    proponuję, w erze komputerów i pełnej bazy danych, by chojnicki McDonalds zdawał miesięczne raporty do miasta ile sprzedał na wynos i tym zaśmiecił nasze miejskie środowisko i według tego płacił za te śmieci. Przypominam, że to my mieszkańcy płacimy za śmieci i za balast!!! P.S, Nieźle to sobie "obmyśliłeś" Mopsiku.

    2
    2
    Odpowiedz
  3. 21 marca 2020  08:52   Na sąsiednim portalu (1)   Lars

    Ten półgłówek przez 24 godziny na dobę stawia minusy przy komentarzach obrońców zwierząt! To ***** musi mieć tak poprzestawiane klepki pod sufitem, że kiedyś stanie się niebezpieczny dla otoczenia!

    9
    4
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 21 marca 2020  09:01   Lars ty juz jestes ...   Krwawa Mery spod Baru pod Papugami

      Lars ty juz jestes niebezpieczny dla otoczenia

      3
      7
  4. 21 marca 2020  08:26   Do admina portalu: (1)   Pies

    Kasujcie proszę komentarze tego niezrównoważonego osobnika, kiedyś wypisywał wszystko wielkimi jak wół literami. Teraz trochę zmienił, ale styl pisania i przebijająca z niego niesamowita głupota pozostała!

    9
    3
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
  5. 20 marca 2020  19:30   Alejki w parkach ob*****ne ...   Gdzie to posprzatanie

    Alejki w parkach ob*****ne Gwono Na Gownie klajstruje sie Moze zdjecia filmiki dostarczyc burmistrzyniowi

    5
    7
    Odpowiedz
  6. 20 marca 2020  15:36   Dość naszych podatków, które mogłyby iść na dobre cele, na sprzątanie po McDonaldsie (2)   Adam

    i na leczenie otyłości i raka przewodu pokarmowego po diecie na jedzeniu tego konglomeratu.

    8
    14
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 22 marca 2020  14:07   Do Czopka   G

      do nauki Czopek zanim nie umrzesz na tego raka jelita grubego od tłuszczowej diety McDonaldsa i od grypy bo antybiotyki u Ciebie nie zadziałają z powodu faszerowania nimi zwierząt hodowlanych z których to powstają Mcdonaldsowskie burgery. Do nauki kocmołuszku!

      1
      4
    • 20 marca 2020  17:11   Smutne życie masz kolego   Czopek

      Mogłyby pójść na leczenie twoich problemów psychicznych. Co w sytuacji kiedy ptak wywlecze ze śmietnika resztkę chleba? Zamkniemy wszystkie piekarnie? Puknij się kolego w głowę. Pozdrawiam.

      10
      2
  7. 20 marca 2020  15:34   W zwykłe dni ptaki w parku tysiąclecia też wyciągają- ZAMONTUJCIE W KOŃCU (1)   D

    zamykane pojemniki!!!!! I niech do tego dołoży się MCDonalds bo to są ich śmieci na wynos i ich odpowiedzialność, ich idiotyczna filozofia śmiecenia jedzeniem niż posiłku na miejscu jak to robi każdy normalny człowiek i ten kto ma trochę choć oleju w mózgu że taki McDonalds zaśmieca najbardziej i sprzedaje g....niane i niezdrowe jedzenie: pędzone hormonami, rakowymi środkami nawozowymi wzrostu i chwasto i grzybobójczymi. Mrożone g.... jedzenie, pozbawione wartości odżywczych. I karmią tym młodych, którzy rosną i się rozwijają.

    12
    13
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 20 marca 2020  17:15   Nieźle to wymyśliłeś   Mopek

      Proponuję zrobić tak: z każdego śmietnika w parku wyciągnąć śmieci, podzielić je według producentów, następnie obliczyć procentowy udział każdego z nich i wysłać żądanie zapłaty za POKRYWY DO ŚMIETNIKÓW PARKOWYCH W JAKIŚ ŚMIESZNYCH CHOJNICACH do każdego z tych producentów. Masz więcej takich świetnych wizji, geniuszu? XD

      8
      1