Ważne i zasłużone zwycięstwo Red Devils z Cleareksem Chorzów

Drugi mecz we własnej hali i drugie zwycięstwo – zespół Red Devils Chojnice świetnie rozpoczął rundę rewanżową Futsal Ekstraklasy. Mecz, mimo prowadzenia w drugiej połowie Diabłów 4:1, trzymał kibiców w napięciu do ostatnich sekund.

Dziś zespół Red Devils odniósł drugie zwycięstwo z rzędu we własnej hali w tej rundzie.   |  fot. (olo)

 Red Devils – Clearex 5:3 (1:1)

Bramki: Laskowski, Kąkol, Sobański, Kubiszewski, Burdiuh – Leszczak 2, Mizgajski.

Red Devils Chojnice: Sebastian Kartuszyński (Michał Werner) – Andrii Burdiuh, Przemysław Laskowski, Jakub Kąkol, Vitaly Kolesnik, Łukasz Sobański, Damian Mazurkiewicz, Bernardo Appleton Cruz, Kacper Ginter, Dominik Laskowski, Patryk Kubiszewski, Sylwester Bielicki.

Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w sobotę Tadeusza Stencla, byłego zawodnika, działacza i sponsora Chojniczanki i chojnickiego sportu oraz zamordowanego tydzień temu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Początek zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy zaczęli to spotkanie z animuszem, chcąc zrewanżować się za wysoką porażkę (1:7) z pierwszego spotkania w Chorzowie.

Już w pierwszych minutach Rafał Krzyśka dwa razy musiał interweniować i – niestety - wygrał pojedynki sam na sam z Jakubem Kąkolem. Natomiast po strzale Łukasza Sobańskiego piłka trafiła w słupek. Czerwone Diabły dopięły swego w 6. min. Po jednej z kontr prowadzenie gospodarzom dał Przemysław Laskowski, który uderzył z lewego skrzydła w długi róg i piłka po palcach Krzyśki wpadła do siatki. W 8 min. mogło być po 1:1, ale najpierw gospodarzy od utraty gola uratował słupek, a przy dobitce byłego zawodnika Red Devils Vadyma Ivanova świetną interwencją popisał się Sebastian Kartuszyński.

W kolejnych minutach goście grali już zdecydowanie lepiej, dłużej utrzymywali się przy piłce i spokojniej budowali swoje akcje. I to przyniosło im bramkę w 13 min. Zdobył ją – po sytuacji sam na sam – Sebastian Leszczak. Miejscowi mieli jeszcze dwie okazje na strzelenie drugiej bramki – Przemysław Laskowski przestrzelił w sytuacji sam na sam, a Andrii Burdiuh, który miał swój udział przy pierwszym golu, trafił w słupek. Na szczęście chorzowianie do przerwy również już nie pokonali Kartuszyńskiego i na przerwę oba zespoły schodziły mając na koncie po jednym trafieniu.

 Druga połowa zaczęła się idealnie dla Diabłów. Już w drugiej minucie gry Jakub Kąkol w swoim stylu, zamiast podać, zdecydował się na indywidualną akcję, zszedł z piłką do środka i precyzyjnie uderzył w róg bramki. W 26. min. Łukasz Sobański podwyższył na 3:1. Chwilę później bramką godną telewizyjnych kamer popisał się Patryk Kubiszewski, który po przyjęciu piłki huknął z ogromną siłą po poprzeczkę bezradnego Krzyśki. Przy wyniku goście ostatnie dziesięć minut grali z wycofanym bramkarzem.

Ta taktyka przyniosła powodzenie w 35 min., gdy zdobyli drugą bramkę, której autorem był Maciej Mizgajski. Nerwowo zrobiło się w samej końcówce, gdy pięknym strzałem z rzutu wolnego Sebastian Leszczak zdobył bramkę kontaktową. Na tablicy zrobiło się już tylko 4:3, a do końca spotkania zostało pół minuty. Diabły na szczęście nie cofnęły się pod bramkę, tylko zagrały wysokim pressingiem. Goście popełnili błąd przy wyprowadzeniu, piłkę przejął Burdiuh i strzałem do pustej bramki ustalił wynik na 5:3.

Cała hala eksplodowała z radości, gdyż Diabły odniosły drugie z rzędu zwycięstwo. Wygrana pozwoliła oddalić się od strefy spadkowej i barażowej i dołączyć do grona kilku zespołów w środkowej strefie tabeli.

Tekst i fot. (olo)

Zapisz

  1. 21 stycznia 2019  15:16   Karton (2)   Komar

    I co teraz nie jedziecie na kartona że hamburgery by złapał właśnie pokazał teraz że potrafi bronić i w Chojnicach nie ma lepszego

    4
    5
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 22 stycznia 2019  08:26   Do piotr   Komar

      Przyjdź na trening to się sprawdzisz z kartonem a w ogóle to ty wiesz co to są parkany?

      0
      0
    • 21 stycznia 2019  17:34   Karton   Piotr

      Nie no spoko tylko parkany zapomniał ubrać!!

      1
      0
  2. 21 stycznia 2019  14:50   Racja te komentarze piszą ... (1)   Kolo

    Racja te komentarze piszą Mariusz i Natalia jedno x nich pisze złe a drugie dobre A dawny Kierownik to był na ładnej fali z 3 promile pewnie miał A Marcin S to tylko lans

    3
    1
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2019  17:05   odpowiedź   Marcin Synoradzki

      lans jest bardzo ważny, w sumie najważniejszy :)

      2
      3
  3. 21 stycznia 2019  14:36   Do wierny kibic RD   Wierny kibic RD 2

    Mam wrażenie, że jesteś bardzo blisko drużyny i trenera skoro wiesz co się dzieje w szatni. No i jesteś bardzo zorientowany w sprawie budżetu klubu, więc pisanie komentarzy na swój temat jest ŻENUJĄCY!! My ludzie- kibice nie jesteśmy idiotami!!! Co do meczu to bardzo udane zawody.

    10
    1
    Odpowiedz
  4. 20 stycznia 2019  23:12   Opinia2   Emenems

    Dziś, rewelacyjny mecz! Emocje, aż chce sie patrzeć! Podziękowania i gratulacje dla całego zespołu. Trenerzy, Zawodnicy, Opieka medyczna i Kierownik= z trybun odczuwa się że wszystko pracuje jak w zegarku! Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Zarząd...dobra robota! Pozdrawiam

    19
    3
    Odpowiedz
  5. 20 stycznia 2019  22:44   Opinia (1)   Wierny Kibic RD.

    Pomimo fali krytyki na Panią Prezes, na zarząd Red Devils ,po rozstaniu się z trenerem Andrzejem Biangą ,klub , zespół radzi sobie bardzo dobrze ,w szatni zespołu panuje jedność ,spokój i pomimo prawie najniższego budżetu wśród drużyn ekstraklasy zespół zajmuje dobrą lokatę ,a dzisiejszą wygraną z wielokrotnym Mistrzem Polski powoli zapewnia sobie ekstraklasę na kolejny sezon.

    20
    6
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2019  11:59   Mam wrażenie że zarząd Rd ...   anonim

      Mam wrażenie że zarząd Rd sam pisze sobie opinie na tym portalu. I wychwala cały czas siebie i Panią Prezes. Ile można pisać jedno i to samo ......Mecz bardzo dobry. Gratulacje.

      6
      0