W Chojnicach jest już 1,5 tysiąca pracowników z Ukrainy. Czy trzeba im pomagać?

O zbadanie tematu i ewentualną pomoc pracownikom „ze wschodu” w Chojnicach wystąpiła na ostatniej wspólnej komisji radna Marzenna Osowicka. Okazuje się, że w naszym mieście może ich być aż 1,5 tysiąca.

Ukraińscy pracownicy i pracownice w Polsce to nie jest przejściowy trend. To zjawisko, które na dobre wpłynie na strukturę społeczną, kulturową, gospodarczą i obyczajową w Polsce na najbliższe dekady.   |  fot. ilustracyjne

- Miałam ostatnio dużą przyjemność i też pewną satysfakcję z poszerzenia wiedzy uczestnicząc w spotkaniu przygotowanym przez przedstawicieli marszałka województwa oraz przedstawicieli naszego powiatu z reprezentantami Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek. To jest jednostka, która powstała przy Urzędzie Marszałkowskim i stara się rzeczywiście w taki sposób bardzo ludzki, mający na celu integrację właśnie tych przybyszów zza wschodniej granicy.

-  Centrum to jest partnerem Urzędu Miejskiego w Gdańsku w realizacji modelu integracji imigrantów. I bardzo zachęcają do współpracy inne jednostki samorządów terytorialnych, bo problem naszych przybyszów z Ukrainy jest jednak bardzo szeroki. Dotyczy czego? Dotyczy faktu, że nasze polskie prawo nie jest zbyt przychylne – mówiła na komisji  Marzenna Osowicka. - Chodziłoby o zastanowienie się nad takim modelem polityki miejskiej i stworzenie poradnictwa legalizacyjnego, prawnego, doradztwa zawodowego, kursów języka polskiego, edukacji, pracy. Dotyczy to też społeczności romskiej, uchodźców…

Radna wskazuje, że zdaniem specjalistów z centrum pomocowego tworzenie takich hoteli, jakie planuje jedna z firm w Chojnicach w byłym „Mostostalu” nie jest najlepszym pomysłem. - Prywatny przedsiębiorca buduje hotel w dawnym biurowcu „Mostostalu”. Pani, która właśnie jest bardzo zaangażowana w tym centrum pomocowym, trochę przestrzega przed takim gromadzeniem wielu ludzi w jednym miejscu i taką izolacją wręcz od reszty lokalnego społeczeństwa. Po prostu będzie to, mówiąc brzydko, getto – mówi Osowicka.

I zaapelowała, by jednostki ratusza zdiagnozowały problem - ilu uchodźców i imigrantów jest w mieście, z jakimi problemami się borykają, by zaoferować im konkretną pomoc typu bezpłatne biuro porad prawnych czy zorganizowanie kursów językowych. - Wydaje mi się, że bardzo zasadnym byłoby ustanowienie pełnomocnika do spraw imigrantów i imigrantek, czy jakiegoś małego centrum pomocy, które działałoby właśnie w celu integracji – dodaje Osowicka. Dyrektor urzędu Robert Wajlonis uważa, że radna Osowicka chce dobrze, ale są z tym związane pewne problemy.

Jego zdaniem, jeśli jakiś program pomocy miałby w ogóle powstać, to jest też jedno zasadnicze pytanie, ilu tych pracowników to imigranci zarobkowi i za kilka miesięcy wrócą do siebie, a ilu rzeczywiście uciekło przed działaniami wojennymi i chciałoby zostać w naszym kraju. - Rzeczywiście współczesna Europa to jest Europa, niestety, imigrantów. Polska wbrew pozorom, jeżeli państwo spojrzycie na potrzebne ręce do pracy, to też imigrantami stoi i gdyby nie było tych pracowników z Ukrainy, ja specjalnie nie użyłem słowa imigrantów tylko pracowników, byłby problem. Tylko zdiagnozowanie to nie jest kwestia odpowiedzi na pytanie – ilu ich tutaj jest, tylko to jest kwestia odpowiedzi na pytanie – ilu z nich swoim stałym miejscem do życia chce uczynić Polskę.

- Bo wszelkie programy związane z integracją i wyłożeniem przez nas, jako społeczność lokalną, środków, powinny iść w tym kierunku, a nie w kierunku tych, którzy tu tak naprawdę od godz. 7.00 do godz. 19.00 pracują, idą spać i tak trwa i wygląda cały ich tydzień, a w weekend jakieś tam rozrywki sobie uskuteczniają. Ma pani rację, ale to musielibyśmy sięgnąć najpierw do wyłonienia i z grona urzędu, i z grona Rady Miejskiej jakiegoś ciała, które mogłoby się najpierw przyjrzeć temu i opracować program, na podstawie którego moglibyśmy działać, ale przede wszystkim również sięgnąć po pieniądze unijne, ale też pieniądze ze skarbu państwa, bo większość z tych rzeczy niestety zależna jest od skarbu państwa, a nas na wiele rzeczy zwyczajnie w świecie nie stać.

- To jest piękna idea, o której mówi pani Marzenna, naprawdę piękna. Jeśli chodzi o naukę języka, ja jestem jak najbardziej za tym. To jest wspaniała rzecz. Tylko problem polega na tym, że nikt tego nie zrobi za darmo. To jest kwestia odpowiedzi na pytanie – skąd te środki wziąć w tej sytuacji i czy nam wolno te środki na taki cel przeznaczyć? Dlatego to, jako idea i zakreślenie, jak najbardziej słuszne. Fajnie by było, gdyby nam się udało taki zespół powołać, składający się z urzędników i radnych, i najpierw omówić te podstawowe, główne problemy – co nas czeka, co możemy zrobić, czego zrobić nie możemy i jakie są oczekiwania – mówi dyrektor urzędu Robert Wajlonis.

Wajlonis podaje, że w Chojnicach jest ok. 1,5 tys. Ukraińców, którzy pracują w różnych zakładach. - To są bardzo ciężko pracujący ludzie, którzy przyczyniają się do wzrostu gospodarczego naszego kraju. To się wszystko zgadza. Tylko jaka liczba z tych 1,5 tys., to są ci przysłowiowi sześciomiesięczni przybysze, którzy za 6 miesięcy wyjeżdżają, tudzież ewentualnie całe zarobione pieniądze przekazują na Ukrainę, a jaka z nich liczba to rzeczywiście ci, którzy uciekają przed zagrożeniem wojennym, którzy chcą tutaj związać swoje życie z Polską i mają ku temu podstawy, a nie tylko te jako pracownicy ekonomiczni, bo w takich sytuacjach to często nie wchodzi w grę – wyjaśnia Wajlonis.

(olo)

Zapisz

  1. 15 lipca 2018  19:33   Przeganiali polakow mordami i ...   PT

    Przeganiali polakow mordami i gwaltami ze swej pieknej dupokrainy to niech teraz tam wracaja i klepia biede w tym swoim niepodleglym kraju,a nie,ze na starcie dostaja stawke wyzsza niz polak pracujacy na tym samym stanowisku 2 lata. Niech ich putin wyp...li z dupokrainy jak oni nas polakow z wolynia, niech jezdza na czolgach,o ile jakies jeszcze maja,w donbasie. Won!!!

    6
    4
    Odpowiedz
  2. 15 lipca 2018  11:50   Taka mam ...   ziuta

    Taka mam odpowiedź: https://www.youtube.com/watch?v=ppUJCTVWAH4

    6
    0
    Odpowiedz
  3. 15 lipca 2018  08:54   pomysły ?   chojniczanka

    jaka pomoc? przecież już pomagamy dając pracę.!!!!

    7
    0
    Odpowiedz
  4. 14 lipca 2018  23:46   Pani Ossowicka, niech Pani ...   Zenek

    Pani Ossowicka, niech Pani pomoże najpierw sobie. Nie ma paniusia do czynienia z tym motłochem , to proszę przejść się incognito po chojnickich zakładach i zobaczy, co robią i jak robią. A potem proszę wylewać żale. Oby nie na nich po uświadomieniu się. Do dam tylko: to nacja wroga Polakom!!! Oni mówią, że to my mamy uczyć się ukraińskiego. Przyjeżdżają do naszego kraju już z gotowymi wytycznymi. Tak, że niech pani się puknie. Wie pani dobrze gdzie!

    10
    0
    Odpowiedz
  5. 14 lipca 2018  23:10   Panie Wajlonis nic Pan nie ...   Pracownic Chojnice

    Panie Wajlonis nic Pan nie wie jak oni pracują... Oczywiście nie mogę tu pisać o wszystkich... Lecz o tych co spotkałem w zakładzie pracy... Biedni Ukraińcy, którzy nie mają nic..Daleko od rodziny...Stawki większe niż pracujący Polak w zawodzie...Traktowani lepiej od Polskiego pracownika....Wchodzenie im w ***** oby zostali (chodź co drugi ma lewe ręce do pracy) bo nie muszą ***** jak Polak... Pracują po 12 lub wiecej godzin ...Gdzie jest ich wydajnośc po tylu godzinach?? Nas Polaków traktuja jak niższą kategorię w Zakładach pracy...Idziesz po podwyżkę to odmowa bo DYREKTOR się nie zgodził.. Śmiech na sali!!! Gdzie szacunek do Nas ?? Dziwią się, ze ludzi nie ma do pracy... Bo kto idzie za te grosze pracować jak ma do utrzymania rodzinę?? Normalne, ze woli wyjechać.. Kiedyś mówili...NA TWOJE MIEJSCE JEST 20- STU INNYCH....A teraz się pytam gdzie oni są???............

    8
    0
    Odpowiedz
  6. 14 lipca 2018  06:41   tak   wowo

    trzeba pomóc ale przy szybkim powrocie do siebie

    9
    1
    Odpowiedz
  7. 13 lipca 2018  21:56   chleją i drą mordy   mar

    chleją i drą mordy, mam ich dość!

    7
    1
    Odpowiedz
  8. 12 lipca 2018  17:14   Oni już nam kilka razy pomogli... (1)   Tomek

    1 raz w rzezi Wołyńskiej szlachtując Polaków, a 2 raz jako wartownicy i pomocnicy SS w obozach koncentracyjnych. Więc o czym mowa? Nic im się od Polski i Polaków nie należy. Śmiech na sali poprostu.

    8
    1
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
  9. 12 lipca 2018  13:52   Pomoc z umiarem   GCH

    Wiecie co?? Rozumiem pomóc tym Ukraińcom, ale niech oni nie zabierają pracy NAM CHOJNICZANOM! Świadczenia z MOPS-u itp. instytucji niech pobierają u siebie. A nie zwykły szary Chojniczanin potrzebuje pomocy a tu brak kasy, bo 500 i Ukraińcy oraz pijacy zgarniają. Także za pomocą jestem ale jakąś umiarkowaną. Dlaczego mają dostać mieszkanka, a w ratuszu jak chcesz mieszkanie od miasta to się czeka min.10 lat...

    8
    0
    Odpowiedz
  10. 12 lipca 2018  09:13   skończcie z tym Wołyniem (1)   Euro

    skończcie z tym Wołyniem bo rzygać już się chce od tej propagandy PiS-u i TVPiS. Wołyń, od Niemców reparacje a jakoś o Szwedach nic nie słyszałem? Powinni zapłacić za POTOP!

    3
    8
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
  11. 12 lipca 2018  08:56   No niestety, zaplanowany ... (1)   realista

    No niestety, zaplanowany podział do osłabienia już słabej Polski jest konkretnie realizowany, bo inne nacje mają na to przyzwolenie takie jak wizyty prezydentów polskich na Ukrainie w chwili gdy oni przyjmują uchwałę, że Bandera jest ich bohaterem, oni to widzą i wykorzystują, w polskim Sejmie zasiadają synowie dawnych ukraińskich rezunów, za kilka lat nasi wschodni sąsiedzi wejdą w skład gmin, rad miejskich itp. Gdzie są Polacy? ano są, tyle, że rozmodleni i żyjący swoim spokojnym dniem . Kolejni nasi przyjaciele nie dopuszczają do ekshumacji w Jedwabnem, a wszystkich, którzy mają odmienne zdanie nazywają faszystami. Masowa emigracja Polaków to też świadome działanie mające na celu osłabienie Polski, w ich miejsce premier zapowiada sprowadzenie 5 mln Ukraińców? Czy to jest normalne? Czy to jest Ojczyzna niepodległa i suwerenna, ano nie jest. Pewnego dnia przy naszej bierności obudzimy się z ręką w nocniku, ale wtedy będzie już za późno.

    8
    1
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 14 lipca 2018  23:37   żydów też nam po cichu wpycha polskojęzyczny rząd!   Antysemita

      A wydawanie parchom w izraelu polskich paszportów, to co?! Wydano już ich blisko 12 tyś., a ani jeden ,,starszy brat w wierze", ani jednego słowa po polsku. I tych paszportów nie dostają biedni żydkowie. Tylko tacy, którzy mają kasę na wykup polskiej ziemi i innego majątku. A na to jeszcze ukropy. Będzie ładny tygiel. Michnik vel Schechter w radiu australijskim powiedział wyrażnie, że jeśli Polacy połapią się, co żydki nam kroją, to rozegrają nas ukropami. To się dzieje tu i teraz, a my, Polacy śpimy, bo dano nam 500 i błogość spłynęła na wszystkich.

      5
      1
  12. 11 lipca 2018  23:22   Wypad z nimi wszystkimi. ...   lisek

    Wypad z nimi wszystkimi. Niech wracają na swoją banderowską UPAine. Rozumiem, że można przyjąc jakiś limit np. do pracy w budownictwie czy rolnictwie. Tam gdzie szczególnie brakuje rąk do pracy. Tak zrobili Czesi, którzy sami sobie narzucili limit 80 tysięcy i koniec. Polaczki jak zwykle głuptaski biorą szerokim strumieniem tą tłuszcze aż obudzą się pewnego dnia z ręką w nocniku.

    8
    0
    Odpowiedz
  13. 11 lipca 2018  22:24   Pracodawca otrzymuje na każdego zatrudnionego Ukraińca   Major "X"

    dofinansowanie /dwa lata temu było to 500zł. miesięcznie, a teraz podobno 800zł. miesięcznie/ to ma być przeznaczone np. na zakwaterowanie. Ale podobno mają z tego niezłą kasę, gdyż rozkładają koszty zakwaterowania na pół, płacą właścicielowi mieszkania 250zł., kolejne 250zł. odciągają Ukraińcowi od jego miesięcznego zarobku i już są na sporym plusie przy takiej dotacji. / Oczywiście nie jest to moje stwierdzenie, ale krążąca fama/ a jak wiadomo, w każdej plotce jest trochę prawdy. Jeżeli tak jest rzeczywiście, to dlaczego "dojna zmiana" nie dofinansowuje Polaków którzy jadą pracować do innych miast w Polsce, nie opłaca się? Pani radna mówi o pomocy. Pytam czy Polska za mało wpompowała pieniędzy w Ukrainę, nie z miłości do Ukraińców, ale na złość Putinowi. Teraz dobry WUJEK POLSKA będzie zakładał na Ukrainie plantacje malin, TAK malin, znowu za nasze pieniądze. Więc może pani radna wybierze się sadzić te maliny i szkolić tamtejszych "farmerów", szerokiej drogi.

    7
    0
    Odpowiedz
  14. 11 lipca 2018  22:06   ja (2)   JA

    Wołyń PAMIĘTAMY.

    7
    0
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 12 lipca 2018  08:45   A ty Konopielka ...   Maurycy

      A ty Konopielka zapomniałeś, że jesteś jeb..ęty i nie powinieneś nic pisać.

      4
      2
    • 12 lipca 2018  08:29   ja ja   Konopielka

      Zapomniałeś jeszcze o Grunwaldzie. No i jeszcze Wiedeń.

      1
      5
  15. 11 lipca 2018  22:05   ty   gch

    radna pomagaj im w swoim domu za swoje pieniądze moje zdanie jest takie że nic dobrego z ukrów w polsce nie będzie myślcie co chcecie obrońcy uciśnionych ale co za dużo to nie zdrowo ukry popracować sezonowo i wyjazd do siebie.tyle w temacie.

    9
    0
    Odpowiedz
  16. 11 lipca 2018  21:22   Gdyby ich nie było to,   robol

    Polski pracodawca musiałby podnosić płacę Polakom, aby mieć pracowników. Natomiast jeżeli Ukraińców będzie coraz więcej i będą pracować za najniższą krajową to Polacy nigdy nie dostaną takiej podwyżki aby mogli wreszcie żyć na jakimś normalnym poziomie. TAK czy NIE?

    10
    0
    Odpowiedz
  17. 11 lipca 2018  20:02   To niech im pani pomaga, ale za swoje!   Jolka

    I przestanie się wreszcie lansować z każdej strony. Może nauczyciele mają za długie wakacje i pani się nudzi?

    8
    1
    Odpowiedz
  18. 11 lipca 2018  18:45   takie biznesmeny"   anonim

    No to popatrzcie na chojnickich przedsiębiorców, przeciez to są "Chapacze" za 2 tys. szukają głupich do roboty, za ktora powinni zapłacic 4 tys. netto!!!

    8
    1
    Odpowiedz
  19. 11 lipca 2018  18:33   JA BYM TEJ SZARANCZY NIC NIE ...   anonim

    JA BYM TEJ SZARANCZY NIC NIE POMOGLA ZA ,, WOLYN ,,

    9
    0
    Odpowiedz
  20. 11 lipca 2018  18:26   UWAGA PILNE !!!   anonim

    Pod nazwą Hotel prawdopodobnie kryje się wielki przekręt, ukraińcy będą mogli skorzystać z dotacji na pomieszczenia ( pokoje ) z MOPS. Będzie to w połowie przypływ gotówki z MOPS na konto Hotelu. Każda decyzja wydawana jest na 1/2 roku, i tyle też pracownik z Ukrainy ma wizę i pracę. Mają i teraz do tego dostęp aby złożyć taki wniosek do MOPS-u. Ale nikt ich nie informuje. Także takiego zakłamania i nie do informowania i mówienie o pięknej idei przez Robert Wajlonis. Trzeba być totalnie zakłamanym.

    4
    4
    Odpowiedz
  21. 11 lipca 2018  17:59   Polak nie cieciem tylko w głowach się już poprzewracało... (3)   Poldi

    Ukraińscy pracownicy wykonują prace do której Polaków nie znajdziesz. Tak samo było a Polakami "zabierającymi" pracę Niemcom, Holendrom czy Anglikom. Trzeba polikwidować wszelkie systemy socjalne to może jeszcze będzie się chciało komuś robić w tym kraju

    2
    7
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 12 lipca 2018  11:39   Mentalnie nie różnisz się od typowego Janusza biznesu   MdM

      "nie muszę użerać się z roszczeniami potencjalnych pracowników"...mentalnie nie różnisz się od typowego Janusza biznesu...."pracujesz u mnie 15 lat i chcesz podwyżkę? ....w dupach sie poprzewracało, ciesz sie z tego co masz bo na twoje miejsce mam 10 ukraińców"...hehe

      5
      0
    • 12 lipca 2018  09:17   na szczęście nie zatrudniam nikogo   Poldi

      mam jednoosobową działalność i nie muszę użerać się z roszczeniami potencjalnych pracowników

      0
      6
    • 11 lipca 2018  18:51   Januszu biznesu   MdM

      Zalorze się że jesteś właścicielem jednego z Chojnickich obozów pracy z głodowymi stawkami i zerowymi szansami na rozwój/podwyżkę..."bo na twoje miejsce mam 10 ukraińców"

      6
      1
  22. 11 lipca 2018  14:55   A Polak dalej cicieciem w ...   anonim

    A Polak dalej cicieciem w swoim kraju, nie dość, że Ukraińcy mają już stawki wyższe od Polaków, to resort rodziny i pracy jest na etapie wstępnych rozmów z ministerstwem Filipin ws. podpisania dwustronnej umowy o zatrudnianiu pracowników - poinformował w środę wiceminister resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. Zaznaczył, że filipińskiej stronie zależy na tym, aby osoby, które przyjechałyby do Polski, miały zagwarantowaną pracę i mieszkanie.

    6
    0
    Odpowiedz