Tragiczny wypadek na berlince

Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę 9 lutego ok. godz. 17.00 na drodze krajowej nr 22, na wysokości Łęga – Kolonii.

Czynności w sprawie okoliczności wypadku z udziałem prokuratora prowadzi policja. Droga jest zablokowana.   |  fot. KP PSP Chojnice

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący volkswagenem passatem podążający sam w kierunku Czarnej Wody z nieustalonych przyczyn uderzył w drzewo. Po zderzeniu auto rozpadło się na dwie części. Kierujący, młody mieszkaniec gminy Czersk, zginął na miejscu.

(red), KP PSP Chojnice


Zapisz

  1. 10 lutego 2019  19:02   ciekawe jaka tam była dopuszczalna prędkość   nomi

    po za tym warunki nie pozwalały na brawurę w ten dzień,jeszcze o jednej przyczynach takich wypadków o których się nie mówi,jeżdżę dużo drogą 212 od strony Doręgowic,robi się tam piękne ścieżki rowerowe do samych Chojnic ale droga pożal się Boże,omijanie dziur i stan zawieszenia pogarszający się przez te dziury woła o pomstę do nieba,takie zawieszenie może być później przyczyną że na dziurze lub koleinie wyrzuci auto na drzewo,kto wtedy za to odpowie....oczywiście najlepiej napisać że nie dostosował prędkości do warunków.....

    8
    3
    Odpowiedz
  2. 10 lutego 2019  10:27   Dobrze, że jechał sam! (3)   Driver

    Pewnie za chwilę ktoś napisze, że winne są drzewa. Podobno mędrcy z ul. Wiejskiej chcą aby każdy kierowca po 60-tym roku życia przechodził każdego roku badania i zdawał egzamin. Niech ci "mędrcy" przeanalizują ile wypadków i kolizji powodują kierowcy do 30-tego roku życia, a ile ci po 60-siątce, dopiero się zdziwią.

    19
    3
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 10 lutego 2019  23:02   Złe myślenie   ---------------------------------

      Do anonim... To jest niestety "prawo pieszego"... Choć nie popieram takich zachowań pieszych, nie tylko tych wchodzących na przejście w słuchawkach z telefonem w ręku, ale każdego kto się nie rozejrzy i nawet nie zwolni przed przejściem. I w tych sytuacjach to My, jako kierowcy musimy zachować ostrożność i przewidzieć co może się stać, i zawsze to My jesteśmy winni. Ale nie mów mi też że każdy pieszy jest winny. Tak jak w tym przypadku rolę gra kilka czynników. Może ten chłopak jechał zbyt szybko, warunki nie były idealne, poślizg, albo jakaś awaria. Tak samo jest na przejściach. Złe warunki, niedoświetlone przejście, a może kierowca się zagadał, zamyślił był czymś rozproszony, albo kiepsko widział, może nie miał okularów... Więc nie jest to temat do ocen 1:1 względem wieku i nigdy sam wiek nie odgrywa znaczącej roli w wypadku.

      1
      3
    • 10 lutego 2019  15:30   Twoje myślenie jest ZŁE   anonim

      Potrącenia na przejściach dla pieszych są dlatego, że piesi zaczęli uważać się za święte i nieśmiertelne krowy, włażą na przejście nie patrząc czy coś jedzie czy nie. Niech do k..... nędzy zaczną myśleć to nikt w nich nie jeb.....!!!

      12
      4
    • 10 lutego 2019  14:02   Złe myślenie.   -------------------

      Na prawdę będziecie teraz analizować wiek kierowców, kontrargumentem dla Twojej wypowiedzi niech będą, statystyki potrąceń na przejściach dla pieszych, gdzie najczęściej powodują je osoby po 40-tce... Tu nie ważny jest wiek, a zdrowy rozsądek młodszych i starszych,owszem, młodsi często czują się jak kierowcy F1... Starsi często się nie nadają do jeżdżenia. Głównym problemem jest brak edukacji, bo kierowców uczą zdać a nie jeździć. Niech ta ofiara będzie przestrogą dla innych.

      8
      5
  3. 10 lutego 2019  09:51   Biedna rodzina.Kierowca z ...   Ja

    Biedna rodzina.Kierowca z pewnością nie jechał wolno.

    20
    1
    Odpowiedz