
O szczęściu dlatego, że wyszedł z tego cały. Wszystko to działo się dziś w południe przy ulicy Angowickiej. Jadący od strony Angowic mężczyzna zjechał na lewy pas ruchu, najpierw przyhaczył o drzewo, potem uderzył w ogrodzenie domu oraz w słup energetyczny, który się złamał. Po tym wszystkim spadł jeszcze samochodem około jednego metra na podwórko. Na szczęście kierowcy nic się nie stało i o własnych siłach wyszedł z samochodu. Z osobowego forda niewiele zostało. Zniszczony został też płot oraz słup energetyczny należący do Enei. Ucierpiała też elewacja jednego z domów.
not. i fot. (olo)
odpowiedz