ładuję dane...
serwisy
Informacje
Programy

Zaadoptuj mnie

To cud, że kierowca jest cały

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
       O wielkim szczęściu może mówić młody 20-letni chojniczanin, który fordem mondeo najpierw uderzył w drzewo, później w ogrodzenie posesji, słup energetyczny i wylądował na podwórku.

O szczęściu dlatego, że wyszedł z tego cały. Wszystko to działo się dziś w południe przy ulicy Angowickiej. Jadący od strony Angowic mężczyzna zjechał na lewy pas ruchu, najpierw przyhaczył o drzewo, potem uderzył w ogrodzenie domu oraz w słup energetyczny, który się złamał. Po tym wszystkim spadł jeszcze samochodem około jednego metra na podwórko. Na szczęście kierowcy nic się nie stało i o własnych siłach wyszedł z samochodu. Z osobowego forda niewiele zostało. Zniszczony został też płot oraz słup energetyczny należący do Enei. Ucierpiała też elewacja jednego z domów.

not. i fot. (olo)

fotoreportaz.jpg relacja_video.jpg

 

nagłówek:

treść:

podpis:


zapisz
swojak, 2011-09-17 09:10
na szczęście na podwórku nie było nikogo
odpowiedz
Driver, 2011-09-16 21:50
Półgłówek, bo jak inaczej nazwać kretyna który tak zap...la przez miasto! Gdyby ktoś w tym czasie szedł chodnikiem, to nie miałby szans!
odpowiedz
anonim, 2011-09-18 13:40
Tam nie ma chodnika!
anonim, 2011-09-16 15:43
To musiał z bardzo dużą prędkością jechać chyba że aż złamał ten słup uderzając w niego. I tak zniszczył auto.
odpowiedz


Najnowsze