Symbol Polski ponownie w koronie

Po siedmiu latach orzeł na szczycie pomnika ku pamięci Poległym i Ofiarom Faszyzmu Hitlerowskiego ponownie został został koronowany. - Mamy na to pełną zgodę rodziny profesora Smolany, autora i wykonawcy pomnika - mówi Adam Kopczyński.

Koronacja orła zbiegła się w czasie z obchodami setnej rocznicy powrotu Chojnic do macierzy.   |  fot. A. Zajkowska

Orzeł na szczycie obelisku miał już kiedyś koronę, i to dwukrotnie. Pierwszy raz została ona zdemontowana przy okazji prac renowacyjnych pomnika w 1990 roku. Ponownie zainstalowano ją na początku 2013 roku. Wykonany z brązowej miedzi emblemat władzy nie zabawił jednak długo na głowie bielika.

Zdemontowano go na życzenie rodziny profesora Adama Smolany, twórcy i wykonawcy tzw. pomnika orła, jedynych właścicieli praw autorskich do tego monumentu. Wówczas o interwencję w dzieło trójmiejskiego artysty nikt jego rodziny nie zapytał. W ostatnim tygodniu stycznia Adam Kopczyński, wraz z delegacją, pojechał do Sopotu by spotkać się z żoną i synem profesora Adama Smolany oraz by poprosić o oficjalną i nie odwracalną zgodę na koronację orła.

- Spotkanie miało na celu uzyskanie od spadkobierców praw autorskich po profesorze Smolanie zgody na zamieszczenie na głowie orła wykonanej z piaskowca korony. Ubolewam, że ta droga prowadząca do „koronacji” nie została pokonana wcześniej. Teraz wszystko jest już załatwione tak jak powinno było być od początku - informuje wiceburmistrz.

Koronę z elementami w kolorze złota wykonano z piaskowca, takiego samego jak reszta pomnika. - Korona jest królewska, zamknięta i zgodna z zasadami heraldyki - informuje wiceburmistrz. Przy okazji montażu emblematu władzy cały pomnik został wyczyszczony.

Anna Zajkowska

  1. 5 lutego 2020  13:23   Korona? OK   Historyk

    Ale podobno orzeł ma mieć całe nogi w złotym kolorze, a nie tylko szpony. Teraz zacznie się PIS-owskie majdrowanie przy godle, fladze i konstytucji, a Dudopis wszystko podpisze, jak leci!

    6
    5