Suplementy diety II

W poprzednim artykule, poświęconym suplementom diety, przedstawiłam m.in. ich definicję oraz stan prawny w naszym kraju. Tym razem postaram się przedstawić korzyści i zagrożenia dla zdrowia związane z ich stosowaniem.

Produkty witaminowe kuszą nas z aptecznych półek. Obiecują podniesienie odporności oraz zastrzyk witamin i minerałów. Czy jednak naprawdę warto po nie sięgać?   |  fot. geninv.net

Zanim sięgniesz po suplement diety przekonaj się, czy zawiera:

Informacje, które muszą być umieszczone na etykiecie suplementu diety:                                                   informacja.jpg

 - określenie „suplement diety” (nie może być zastąpione nazwą handlową);

- nazwa kategorii składników odżywczych lub substancji charakteryzujących produkt lub wskazanie ich właściwości;

- porcja zalecana do spożycia w ciągu dnia;

- ostrzeżenie dotyczące nieprzekraczania zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia;

- stwierdzenie, że suplement nie może być stosowany jako zamiennik urozmaiconej diety;

- informacja o konieczności przechowywania w miejscu niedostępnym dla dzieci;

zawartość składników odżywczych i innych substancji aktywnych w postaci liczbowej w przeliczeniu na zalecaną przez producenta dzienną porcję produktu;

zawartość witamin i składników mineralnych w procentach w stosunku do wartości odniesienia (zalecanego dziennego spożycia ustalonego do celów znakowania suplementów) w zalecanej przez producenta dziennej porcji produktu.

Informacje, których nie wolno podawać na etykiecie:

- sugerowanie, że urozmaicona i zbilansowana dieta nie może dostarczyć organizmowi wystarczającej ilości składników odżywczych;

- sugerowanie, że suplement ma właściwości lecznicze lub zapobiega chorobie (tzw. oświadczenie medyczne).

- Suplementy diety mogą spełniać dużą rolę w zmniejszeniu ryzyka zaburzeń stanu zdrowia, wynikających nie tylko z nieprawidłowego żywienia, ale też ze zwiększonego zapotrzebowania, gorszego wchłaniania lub wykorzystania składników odżywczych przez organizm, co może mieć podłoże genetyczne lub patofizjologiczne.

Skuteczność suplementacji diety potwierdzono naukowo w odniesieniu do stosowania:

- kwasu foliowego przez kobiety w wieku rozrodczym w celu zapobiegania wadom rozwojowym układu nerwowego u potomstwa;

- żelaza przez kobiety w ciąży, noworodki z małą masą urodzeniową;

- witaminy B12 u osób w wieku powyżej 50 lat z powodu upośledzonego wchłaniania tej witaminy;

- wapnia u osób unikających produktów mlecznych;

- witaminy D u osób starszych, które nie spożywają produktów wzbogaconych w tę witaminę i przebywają stale w pomieszczeniach (bez ekspozycji na promienie słoneczne);

- preparatów witaminowo-mineralnych u osób stosujących bardzo restrykcyjne diety, np. redukujące masę ciała.

Grupą ryzyka, wśród której mogą wystąpić niedobory żywieniowe, a co za tym idzie, dla której wskazana jest suplementacja, są także sportowcy, jeżeli często redukują masę ciała przed zawodami stosując dietę eliminacyjną, w okresie rekonwalescencji po kontuzjach, a także spożywający dietę wysokowęglowodanową o małej gęstości odżywczej.

zjada.jpgNależy podkreślić, że efektywność stosowania suplementów diety jest największa w sytuacjach, gdy występują w organizmie niedobory, natomiast mniejsza lub żadna przy lepszym lub właściwym stanie odżywienia. Dlatego przed podjęciem decyzji o suplementacji należy zasięgnąć porady lekarza i dietetyka. Dopiero dokładny wywiad dotyczący takich informacji jak: choroby, stosowane leki, masa ciała, profil biochemiczny, ciśnienie krwi, a także sytuacja ekonomiczna, aktywność fizyczna, palenie papierosów, itp. – może potwierdzić lub nie konieczność suplementacji. Zawsze należy też ocenić  sposób żywienia, porównując korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem suplementów i ewentualnie wybrać suplement (skład, dawki, formy chemiczne, częstotliwość stosowania, sposób podania, np. z posiłkiem). Należy wziąć też pod uwagę możliwość występowania interakcji z innymi suplementami, lekami oraz produktami wzbogacanymi. W większości przypadków konieczna jest korekta sposobu żywienia - zgodnie z zasadą „food first” – pierwsza żywność.

Z moich obserwacji wynika, że suplementacja z własnej inicjatywy, tj. bez zaleceń lekarza czy dietetyka i stwierdzenia faktycznych potrzeb, jako zachowanie prozdrowotne, częściej występuje u osób o stosunkowo dobrym sposobie żywienia, w tym nierzadko stosujących kilka preparatów jednocześnie, co stwarza ryzyko przekroczenia górnych tolerowanych poziomów spożycia. Nierzadko do suplementowania wybiera się nieodpowiednie składniki (np. witamina C przy dużym spożyciu warzyw i owoców) lub dawki zawarte w preparatach są tak małe, że nie mogą mieć wpływu na stan odżywienia. Stosowanie suplementów musi być szczególnie ostrożne w niektórych grupach ludności. Udowodniono np., że suplementacja beta-karotenem (także razem z witaminą A) powoduje wzrost przypadków nowotworów płuc u osób narażonych na azbest i u palaczy papierosów. Same suplementy witaminy A mogą też podnosić poziom trójglicerydów w surowicy krwi, a nadmierne ilości wapnia zwiększają ryzyko powstawania kamieni nerkowych u osób z zaburzeniami pracy nerek.

Niebezpieczeństwa związane ze zbyt dużymi dawkami witamin i składników mineralnych to, oprócz szkodliwych skutków tych dawek, także interakcje między składnikami odżywczymi, interakcje między składnikami aktywnymi suplementów i lekami, wpływ na wyniki badań diagnostycznych i przeciwwskazania przy niektórych schorzeniach (np. hemochromatoza, choroba Wilsona, choroby nowotworowe). Poszczególne witaminy i składniki mineralne ściśle ze sobą współpracują i zbyt duża ilość jednego może upośledzić wchłanianie innego (równowagę zapewnia tylko zbilansowana dieta). Suplementy zawierające składniki mineralne, a zwłaszcza wapń, magnez lub żelazo mogą wpływać na zmniejszenie wchłaniania wielu leków (zmniejszają np. skuteczność niektórych antybiotyków), z którymi tworzą nierozpuszczalne i trudno wchłaniane kompleksy. W przypadku ich stosowania należy ograniczyć podawanie suplementów zawierających wymienione składniki mineralne lub zachować odpowiedni odstęp czasowy.

Błonnik pokarmowy pobierany wraz z suplementami może być przyczyną zmniejszonego wchłaniania wielu leków. Również wchłanianie wapnia, żelaza i innych składników mineralnych może być zmniejszone przez błonnik, który jest składnikiem wielu suplementów diety.

Suplementy diety, głównie witaminy i składniki mineralne mogą spełniać istotną rolę w zapobieganiu ich niedoborom w organizmie i w konsekwencji sklep.jpgzaburzeniom zdrowia, szczególnie w niektórych stanach fizjologicznych i patofizjologicznych. Suplementy zawierające inne substancje o działaniu fizjologicznym mogą wspomagać różne procesy zachodzące w organizmie, działając profilaktycznie lub wspomagając dietę czy efekt terapeutyczny leków. Działanie tych substancji nie jest jednak w pełni poznane, a dowody na korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem suplementów nie we wszystkich sytuacjach są jednoznaczne. Wynika z tego, że zagadnienie to wymaga dalszych prac, szczególnie badań nad zrozumieniem roli tych składników na poziomie komórkowym przez cały okres życia. Suplementując dietę należy pamiętać, aby stosowane ilości nie przekraczały dawek uznanych wg aktualnego stanu wiedzy za bezpieczne oraz jednocześnie korygować błędy w sposobie żywienia.

Kilka dni temu uczestniczyłam w III Zjeździe Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością połączonego z kolejną, 3. edycją Środkowoeuropejskiego Kongresu Badań nad Otyłością. Wśród wielu tematów poświęconych epidemii otyłości znalazł się temat suplementów diety. Osoby otyłe są bowiem największą grupą konsumentów komercyjnych diet i różnego rodzaju suplementów z nimi związanych. Podsumowując ich skuteczność stwierdzono, że na otyłość nie ma jednej recepty, ani „cudownego” środka, ani „cudownej diety”. Sposób jest tylko jeden, ale wymagający wielu wyrzeczeń. - Trzeba się podjąć zmiany swojego stylu życia na zawsze, na dożywocie. I to jest najtrudniejsze – takich złudzeń nie pozostawiła prof. Barbara Zahorska - Markiewicz, dotychczasowa prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Reasumując: jeśli ktoś zdrowo się odżywia i dobrze czuje, nie ma powodu, dla którego miałby zażywać suplementy diety!

Sabina Budkiewicz

Poradnia dietetyczna NZOZ Gemini