
Na ten mecz Czerwone Diabły pojechały już w pełnym składzie, ale i to nie uchroniło drużyny od porażki. Sensacyjnej, bo Red Devils przegrał z pierwszoligowcem (5. miejsce). W pierwszej połowie gospodarze z Gniezna prowadzili już 2:0, ale kontaktową bramkę strzelił przed przerwą Vitaliy Kolesnik.
Gdy zaraz po przerwie wyrównał najlepszy piłkarz niedawnego meczu juniorów Polski z Włochami Tomasz Kriezel wydawało się, że Diabły mają wszystko pod kontrolą. Jednak w 29 min. znów Gniezno wyszło na prowadzenie 3:2. Tuż przed końcem meczu chojnicki zespół wycofał bramkarza i dzięki temu wyrównał na 3:3.
W drugiej połowie dogrywki pierwszoligowcy strzelili zwycięską bramkę (wcześniej Burglin obronił przedłużony rzut karny) i awansowali do dalszych rozgrywek. Diabły wracają więc do Chojnic ze spuszczonymi głowami i teraz muszą już tylko skupić się na lidze i utrzymaniu.
KS GNIEZNO - RED DEVILS CHOJNICE 4:3 (2:1, 3:3)
Bramki dla Red Devils: Vitaliy Kolesnik, Tomasz Kriezel i Jakub Mączkowski.
Red Devils: Burglin (Kartuszyński) - Ivanov, Sundeev, Mączkowski, Kolesnik - Sobański, Żołądź, Kriezel, Kaźmierczak - Gruchałła, Repiński. Trenerzy Łukasz Sobański, Jakub Mączkowski.
(olo)
odpowiedz