
Druga dobra wiadomość jest taka, że grzyby nie są robaczywe - informuje nasz czytelnik. Wystarczy pochodzic po lesie i to wcale niedługo, aby powrócić z lasu z pokażną ilością grzybów. Najlepszą porą na grzybobranie jest poranek po wilgotnej, lecz ciepłej nocy. Nie zbieramy grzybów w czasie deszczu lub bezpośrednio po nim, bo będą nasiąknięte wodą, a przez to mniej smaczne i trudniejsze do osuszenia. Zbieramy przede wszystkim te, których jesteśmy pewni. Jeśli nie jesteśmy wprawnymi grzybiarzami, wybierajmy przede wszystkim te grzyby, które mają na spodzie kapelusza "gąbkę”, bo najwięcej grzybów trujących jest wśród grzybów blaszkowych – radzą wytrawni grzybiarze. Należy pamiętać o tym, żeby tego samego dnia, oczyścić je i przetworzyć. Świeże, surowe możemy przechowywać w lodówce, umieszczone w przewiewnym naczyniu do 48 godzin. Zanim je oczyścimy i przetworzymy, każdy grzyb uważnie oglądamy, a jeśli mamy wątpliwości, lepiej taki egzemplarz wyrzucić lub zapytać grzyboznawcę.
(red)
odpowiedz