Rozpoczyna się Żółty Tydzień

W dniach od 13 do 24 kwietnia br. odbędzie się XXX edycja ogólnopolskiej akcji Żółty Tydzień. Jej ideą jest edukacja na temat zagrożeń związanych z wirusowym zapaleniem wątroby.

Już po raz 30. startuje akcja Żółty Tydzień, której celem jest uświadomienie społeczeństwu zagrożeń zdrowotnych związanych z wirusowymi zapaleniami wątroby oraz edukacja na temat profilaktyki tych chorób.

Typu A (WZW A) i typu B (WZW B) oraz popularyzacja szczepień ochronnych, jako skutecznej profilaktyki tych chorób. Osoby, które nie szczepiły się dotychczas przeciwko żółtaczce, mogą to zrobić w ramach akcji Żółty Tydzień w korzystnej cenie.

Adresy punktów szczepień biorących udział w akcji można znaleźć na stronie www.zoltytydzien.pl.

Kilka słów o wirusowym zapaleniu wątroby..

Często wyjeżdżasz, jadasz posiłki w przypadkowych miejscach, pijesz napoje z kostką lodu, ćwiczysz w siłowni, uprawiasz sport, korzystasz z zabiegów kosmetycznych, planujesz zabieg medyczny? W każdej z tych sytuacji, których często nie da się uniknąć, istnieje prawdopodobieństwo zakażenia się wirusowymi zapaleniami wątroby typu A i typu B. Nie należy lekceważyć tego ryzyka i warto jak najwcześniej pomyśleć o odpowiedniej profilaktyce.

Warto skorzystać ze szczepień w ramach akcji Żółty Tydzień, którą adresujemy w tym roku zwłaszcza do osób planujących zabiegi medyczne, które zwykle wiążą się z ryzykiem naruszenia ciągłości skóry.

Czy obecnie istnieje duże ryzyko zakażenia wirusowymi zapaleniami wątroby?

Wirusowe zapalenia wątroby typu A i typu B to jedne z najczęściej występujących chorób zakaźnych na świecie, które nadal stanowią poważne i realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi1,2. Wirus zagraża każdemu, kto nie jest zaszczepiony, dlatego tak ważną rolę odgrywa wiedza na temat choroby, świadomość, w jaki sposób można jej uniknąć oraz przekonanie o zaletach skorzystania ze szczepień, które skutecznie zabezpieczą i uodpornią organizm.

WZW A, zwane potocznie przez pacjentów żółtaczką pokarmową, to choroba, która występuje praktycznie na całym świecie. Do zakażenia może dojść poprzez bezpośredni kontakt z chorą osobą lub przez spożycie skażonej wirusem żywności lub wody3.

Stuprocentowej gwarancji ochrony nie daje nawet zakwaterowanie w ekskluzywnym hotelu i zachowanie podstawowych zasad higieny, ponieważ do zakażenia wystarczy umycie rąk w zainfekowanej wodzie lub spożycie jej w postaci lodu w drinku4.

Do zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu B, zwanym potocznie przez pacjentów żółtaczką wszczepienną, wystarczy zaledwie kropla krwi5, dlatego niebezpieczne dla naszego zdrowia mogą być zabiegi wykonywane w zakładach fryzjerskich, kosmetycznych czy salonie tatuażu. Duże ryzyko zakażenia niosą też kontakty seksualne z osobą zakażoną wirusem HBV2,5.

Nie odkładaj szczepienia na później

Punkt szczepień funkcjonujący w Centrum Medycznym GEMINI bierze udział w akcji Żółty Tydzień i oferuje szczepionkę skojarzoną, uodparniającą przeciwko obu typom wirusa (standardowy schemat szczepienia składa się z 3 dawek – pierwszą podaje się w dowolnie wybranym terminie, drugą dawkę po upływie 1 miesiąca, a trzecią po upływie 6 miesięcy od podania pierwszej dawki)6,8 oraz szczepionki monowalentne, czyli takie, które chronią przed jednym z typów wirusa.

W przypadku WZW typu A podaje się szczepionkę w 2 dawkach w odstępie 6-12 miesięcy6. Podstawowy schemat szczepienia przeciwko

WZW typu B obejmuje 3 dawki, drugą po miesiącu od pierwszego szczepienia, a trzecią po 6 miesiącach od pierwszej dawki7. Należy pamiętać, że tylko przyjęcie pełnego cyklu szczepienia zapewnia długotrwałą ochronę przed zakażeniem wirusem zapalenia wątroby typu A4 i typu B9.

Więcej informacji na temat profilaktyki wirusowych zapaleń wątroby oraz adresy punktów szczepień biorących udział w akcji Żółty Tydzień znajdują się na stronie www.zoltytydzien.pl.

Opracowanie K. Karpus

www.geminichojnice.pl

Zapisz

  1. 26 maja 2015  20:38   here we go again   Tomasz

    Pani Kasiu chcemy więcej i bardziej głęboko :) bo ten temat corocznie odświeżany. Wolałbym w kierunku dlaczego pakujemy tyle chemii w siebie, dlaczego chorujemy na potęgę, otworzyc ludziom oczy na wszech obecne pestycydy GMO czy chociaż używane "nawozy" Bo to duży problem-Problem z tzw. nawozami sztucznymi jest jednym z podstawowych w rolnictwie. Jak to się stało, że mądrzy profesorowie uznali, że 3 pierwiastki N-P-K, czasami czwarty Mg, zastąpią 100 pierwiastków z gnojowicy? Nie wiem i nawet nie usiłuję dochodzić, jakie to zamroczenie alkoholowe nimi kierowało i to w dodatku przez okres już pokoleń. A wartości odżywcze?? Nasze stare Szare Renety na przykład, miały po 35 mg witaminy C/100g masy, a te „holenderskie” mają po 3-5mg/100\\. Innymi słowy DOBRY CZŁOWIEKU, musisz zjeść 20 jabłek „holenderskich”, zamiast 2 polskich, aby Twój organizm otrzymał tą samą ilość witaminy C. Rozumiem-żółtaczka, szczepionki, ogólny mainstream :(......Jako inspiracje polecam "Ukryte Terapie" Jerzego Zięby.

    0
    0
    Odpowiedz