Piją, jadą i się nie boją ...

Policjanci, którzy patrolują nasze drogi i ulice twierdzą, że weekendy wzrasta liczba pijanych kierowców. Trzeba pamiętać o tzw. ciemnej liczbie, czyli tych wszystkich, którzy prowadzili pojazdy po alkoholu, a których mundurowi nie zatrzymali.

Nie trzeba już nikogo przekonywać, że pijany kierowca niesie śmierć i kalectwo.

W miniony weekend policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach zatrzymali na drodze sześciu nietrzeźwych kierujących. Dwóch wsiadło po alkoholu za kierownicę, trzech jechało rowerem a jeden motorowerem. Niechlubny rekordzista miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Wszyscy staną przed sądem. W piątek 19.08. br. w Chojnicach na ulicy Strzeleckiej policjanci uniemożliwili dalszą jazdę 36 - latkowi, który kierował oplem mając w organizmie ponad pół promila alkoholu. Tego samego dnia, również w Chojnicach, na ul. Igielskiej policjanci zatrzymali 50 - latka, który kierował samochodem marki VW T4. "Wydmuchał" w alkomat ponad 1,30 promila. Podczas weekendu "wpadli" też trzej rowerzyści. Mężczyźni w wieku od 29. do 60. lat mieli w organizmie od około 0,9 do ponad trzech promili alkoholu. W sobotę policjanci zatrzymali w Brusach motorowerzystę, który kierował w stanie nietrzeźwym - jego wynik to ponad 1,30 promila. Kierujący w stanie nietrzeźwym poniosą odpowiedzialność za popełnione przestępstwo. Grozi im do dwóch lat pozbawienia wolności.

KPP