
Zapoznałem się z nią, będąc świeżo po wizycie na terenie rewitalizowanego parku. Chciałbym podzielić się z Czytelnikami kilkoma uwagami na temat przyszłych atrakcji parkowych. Cieszy odejście od pomysłu automatycznej toalety na rzecz budyneczku o 6 kabinach (trzy męskie, trzy damskie). Sądzę jednak, że przydałoby się jeszcze jedno WC w okolicach parkingu, północnego placu zabaw i miejsca na tenisa stołowego. Trochę daleko jest stamtąd w okolice amfiteatru. Może oba WC byłyby identyczne, po 4 miejsca w każdym? Gdyby była możliwość głosowania umieszczenia placów zabaw dla psów w nowym parku, to podniósłbym obie ręce do góry „przeciw”. Zdaje się, że lobby kynologiczne jest zbyt silne w ratuszu, może więc warto zastanowić się nad inną lokalizacją tego miejsca. Bezpośrednie sąsiedztwo największego akwenu nie jest dobrym pomysłem. Proponuję przenieść w okolice górki piaskowej i terenu pod usługi.
W koncepcji przewidziano miejsce na grę w tenisa stołowego i szachy. Dobrze byłoby w tym miejscu urządzić gęsty i wysoki żywopłot, inaczej gra w „pingponga” będzie mało komfortowa. Nie zaszkodziłoby także wykonanie szachownicy do gry w plenerze, mającej rozmiary niedawno używanej na Rynku przez uczestników festiwalu szachowego. Odpowiedniej wielkości figury byłyby wypożyczane u opiekuna parku.Przyglądając się otoczeniu licznych zbiorników wodnych, nie dostrzegłem miejsc, w których byłoby możliwe plażowanie i kąpiel. Paryżanie nad Sekwaną mają regularną plażę z piaskiem, może i chojniczanie mogliby mieć taki luksus? Zaznaczam, że nie znam składu chemicznego wody w Parku. Mam nadzieję, że nie jest gorsza od tej, która znajduje się w jeziorze Charzykowskim. Niezłym miejscem na plaże byłby odzyskany teren dla piesków.
Na najwyższym wzniesieniu w parku przewidziano wybudowanie toru saneczkowego. Może to za drogi luksus, ale byłoby sympatycznie uniezależnić się od kaprysów zimy i ulokować w tym miejscu instalację do produkcji sztucznego śniegu. W jeszcze jednym miejscu planuje się wybudować rzecz związaną z tą porą roku. Teren oznaczony literą N w sezonie zimowym ma być lodowiskiem. Raczej naturalnym, ale czy nie byłoby to dobre miejsce na sztuczne lodowisko (odkryte lub kryte)? Boisk i „orlików” mamy już całkiem sporo. Jeśli nie byłoby miasta stać na tę inwestycję teraz, to może zarezerwujmy ten teren na ten cel i zostawmy w tym miejscu pusty plac. Podejrzewam, że niektóre pomysły mogą być zbyt drogie. Warto byłoby jednak tak realizować zagospodarowanie parku, aby było możliwe wrócenie do nich bez zniszczenia tego, co wcześniej wykonano.
(je)
odpowiedz