
Gol do szatni, zaraz po przerwie i wspaniały finisz w ostatnich 20 minutach dał jej jednak wygraną i trzy punkty.
Chojniczanka – Zagłębie Sosnowiec 5:3 (1:3)
CHOJNICZANKA: Kołba – Mikołajczyk, Steinke, Kaśnikowski, Marynowicz (46. Ligienza), Tarnowski, Szczepan (31. Parzy), Atanacković, Posmyk (31. Trojanowski), Kaźmierowski (33. Pieczara), Tatara.
W 30 min. część kibiców nie wytrzymała i wyszła ze stadionu. Chojniczanka grała fatalnie, bez pomysłu i przegrywała 0:3. Zagłębie wykorzystało sytuacje, które stworzyło, a gdyby do tego doliczyć jeszcze słupek, to Chojniczanka mogła przegrywać wyżej. Trener Grzegorz Kapica zdecydował si momentalnie aż na trzy zmiany. Najgroźniejsze sytuacje stworzył w 30. i w 40. min. Kacper Tatara, ale najpierw jego strzał trafił w poprzeczkę, a następnie uderzenie między nogami szczęśliwie obronił bramkarz Zagłębia.
Późniejszego scenariusza nie ułożyłby najlepszy reżyser. W ostatniej minucie pierwszej połowy i w pierwszej minucie drugiej połowy meczu Krystian Pieczara dwukrotnie trafił do siatki Zagłębia i Chojniczanka przegrywała tylko 2:3. Od 60 min. na boisku zaczęła grać zupełnie inna drużyna, która nie przypominała tej z pierwszej godziny meczu. Gospodarze ruszyli do przodu i ku radości kibiców zdobyli kolejne bramki. Najpierw w 73 minucie wyrównał ładnym strzałem z rzutu wolnego Adrian Liegienza, a trybuny eksplodowały z radości kilka minut później, gdy przepięknym strzałem pod poprzeczkę popisał się Aleksandar Atanacković. Warto dodać, że to najdłużej grający w Chojniczance piłkarz i była to jego … pierwsza bramka w barwach chojnickiego klubu. Gości dobił w doliczonym czasie gry Marcin Trojanowski, który wykorzystał rzut karny po faulu na aktywnym w tym meczu Tatarze. (zobacz video)
Po meczu szał radości zapanował i na murawie, gdzie tańczyli i cieszyli się piłkarze i na trybunach, bo po raz pierwszy od wielu miesięcy po ostatnim gwizdku sędziego wszyscy kibice zostali na swoich miejscach i podziękowali zawodnikom za walkę i zwycięstwo. Takie mecze zdarzają się rzadko i oby wygrana w tak dramatycznych okoliczności scementowała zespół i oby kroczył już teraz od zwycięstwa do zwycięstwa. Dla siebie, ale przede wszystkim dla wspaniałej publiczności, która wierzyła (no może nie wszyscy) w wygraną.
Następne spotkanie: Nielba Wągrowiec - Chojniczanka Chojnice 1.10. godz. 14:00.
Ciekawy mecz był również w Częstochowie, gdzie miejscowy Raków przegrywał z Elaną już 0:3, a wyrównał na 3:3.
Wyniki: Calisia Kalisz - Czarni Żagań 4:1, Chrobry Głogów - Energetyk ROW Rybnik 2:2, Raków Częstochowa - Elana Toruń 3:3, GKS Tychy - Ruch Zdzieszowice 4:0, Górnik Wałbrzych - Tur Turek 2:0, Bytovia Bytów - MKS Kluczbork 0:3, Miedź Legnica - Bałtyk Gdynia 2:0, Jarota Jarocin - Nielba Wągrowiec (w niedzielę), Chojniczanka Chojnice - Zagłębie Sosnowiec 5:3.
Tekst i fot. (olo)
Tabela
| Lp | Nazwa | Mecze | punkty | bramki |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Miedź Legnica | 10 | 23 | 18 - 6 |
| 2 | Chojniczanka |
11 | 22 | 21 - 12 |
| 3 | Elana Toruń | 11 | 22 | 20 - 14 |
| 4 | GKS Tychy | 11 | 20 | 16 - 7 |
| 5 | Bytovia Bytów | 11 | 20 | 15 - 15 |
| 6 | Ruch Zdzieszowice | 11 | 18 | 13 - 12 |
| 7 | MKS Kluczbork | 11 | 17 | 16 - 10 |
| 8 | Calisia Kalisz | 11 | 17 | 20 - 16 |
| 9 | Chrobry Głogów | 11 | 17 | 15 - 15 |
| 10 | Górnik Wałbrzych | 11 | 14 | 11 - 13 |
| 11 | Raków Częstochowa | 11 | 13 | 14 - 15 |
| 12 | Jarota Jarocin | 10 | 12 | 10 - 11 |
| 13 | Tur Turek | 11 | 12 | 11 - 13 |
| 14 | Bałtyk Gdynia | 11 | 9 | 7 - 13 |
| 15 | ROW Rybnik | 11 | 8 | 11 - 19 |
| 16 | Czarni Żagań | 10 | 8 | 9 - 19 |
| 17 | Nielba Wągrowiec | 10 | 7 | 9 - 18 |
| 18 | Zagłębie Sosnowiec | 11 | 5 | 4 - 22 |
odpowiedz