ładuję dane...
serwisy
Informacje
Programy

Zaadoptuj mnie

Nowe władze tracą zaufanie

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
       - Panie Mollin! Panie Szczęsny! Przyjmijcie zakład honorowy! Jeśli przegracie proces o odwołanie pani Kuczkowskiej - odejdźcie. Gorąca atmosfera panowała wczoraj podczas kolejnego zebrania w SM.

- Taka propozycja, wyrażona przez byłego prezesa SM, Damiana Pilackiego była kulminacją emocji nagromadzonych podczas wtorkowego walnego zgromadzenia spółdzielców. A emocji nie brakowało, bowiem minął już rok od przełomowych zmian we władzach w spółdzielni. Chociaż można mówić już o wielu zmianach i kryzysach. I szczególnie ów obecny kryzys dawał o sobie znać. Uwypuklił się już na początku spotkania - pierwsze 30 minut pięciogodzinnego spotkania wypełnił wybór statutowych władz zebrania, szczególnie komisji. A im dalej w las, tym było gęściej od nerwowych wymian zdań. Szczególnie za sprawą wspomnianego już Pilackiego i Kuczkowskiej powtórzył się scenariusz poprzedniego cząstkowego zebrania. Tak, jak przed rokiem głośno wyrażano dezaprobatę wobec dawnych władz - Odyi i Sząszora, tak i teraz  obecny zarząd spotkał się z chłodnym przyjęciem. Spółdzielcy dali tego wyraz w głosowaniu nad absolutorium. Zyskali je m.in. Pilacki i Agata Zachwieja, obeszli się smakiem Wiesław Szczęsny i władze sprzed roku. Przepadła także uchwala o kwocie maksymalnego zobowiązania kredytowego, w kwocie 2 milionów złotych. Pieniądze te miałyby być wykorzystane w całości na docieplenie szczególnie mniejszych bloków, co ciekawe bez konieczności dodatkowego obciążania finansowego spółdzielców.

- W tych małych blokach otrzymujemy mniejszą sumę funduszu remontowego a koszty docieplenia są dużo większe - tłumaczyła rzeczowo Zachwieja. - Kredyt to jedyny sposób, by rozwiązać ten problem w ciągu 2 - 3 lat. Te argumenty tym razem nie padły jednak na podatny grunt. - Po co nam kredyt, skoro od 40 lat płacimy czynsz?  - dowodzili sędziwi spółdzielcy. I ta grupa nie zgodziła się na zaciągnięcie kredytu. Wiele słów w dyskusji dotyczyło najstarszych domów spółdzielczych, zlokalizowanych przy ul. Warszawskiej. Zarząd spółdzielni obiecał kapitalny remont klatek schodowych, wraz z wymiana okien. O innych planach remontów mówił też reprezentant władz spółdzielni, Mirosław Frymark. Jego optymizm studziła Kuczkowska dowodząc, że ten plan nie jest jeszcze zaakceptowany w pełni przez całą radę nadzorczą. I takich wymian zdań było więcej. Czy ten scenariusz powtórzy się także dzisiaj?

A wracając do propozycji zacytowanej we wstępie? Prezes Wiesław Szczęsny odparł: - honorowo, to my możemy spotkać się po zebraniu na piwie. Pilacki skwitował tę wypowiedź: Ja nie piję, nie znajdzie pan we mnie kompana.

(ro)

fotoreportaz.jpg

Aktualizacja z 28.06.

 Drobna nieścisłość wkradła się do naszej relacji z kolejnej części Walnego Zgromadzenia członków Spółdzielni Mieszkaniowej, która odbyła się 22.06.    Propozycja zakładu honorowego wysunięta wówczas przez Damiana Pilackiego skierowana była jedynie w stronę tych członków Zarządu Spółdzielni, którzy byli autorami wniosku o odwołanie Elżbiety Kuczkowskiej – Stormann z członkowstwa w SM. Jak wyjaśnił nam pomysłodawca, rzecz dotyczy Mirosława Frymarka i Wiesława Szczęsnego (a nie jak napisaliśmy – Henryka Mollina i Wiesława Szczęsnego). Za powstałe zamieszanie przepraszamy.

(je)

nagłówek:

treść:

podpis:


zapisz
anonim, 2010-06-28 15:53
Moje zdanie jest takie,że jak ktoś nie otrzyma absolutorum, to powinien "honorowo" opuścić zarząd, czy tam tą radę nadzorczą, a nie honorowo z kimś sie umawiać na piwo.
odpowiedz
spółdzielca, 2010-06-25 21:39
Do tych władz to już dawno straciłem zaufanie.Ponoc Szczęsny nie otrzymuje nawet absolutorium na walnych zgromadzeniach. To chyba coś znaczy.
odpowiedz
anonim, 2010-06-24 13:11
właśnie zobaczyłem, że zmienili lekko szatę graficzną na stronie spółdzielni, ale nic poza tym, ciągle nic konkretnego nie można na niej znaleźć i większość odnośników jest nieaktywna - żenada
odpowiedz
anonim, 2010-06-24 08:39
Chojnickie żule się pytają, czy załapią się na zaproszenie Prezesa i pójdą z nim na piwo.
odpowiedz
członek SM nie lubiący kłamstw i intryg, 2010-06-23 22:47
Knuta intryga przeciwko p.Kuczkowskiej nie odniosła skutku.Oczernianie jej w oczach spółdzielców nie przyniosło oczekiwanego rezultatu.Jeśli jesteś tak pewny zasadności jej odwołania i powtórzenia plotek jakie o niej rozgłaszano,to się podpsz i bądż świadkiem w sądzie "tchórzu".
odpowiedz
anonim, 2010-06-23 22:07
Jak czytam co się wyprawia w tej spółdzielni to się cieszę,że mieszkam w TBSie. Takich jaj to jeszcze nie widziałem...
odpowiedz
anonim, 2010-06-23 21:55
Niestety trzeba mieć jaja, a niektórzy ich nie mają. Prosty zakład, przynajmniej skończyłyby się spory, chyba że nie mają pewności, że wniosek o wykluczenie Kuczkowskiej był zasadny a nie stanowił elementu zemsty.
odpowiedz
anonim, 2010-06-23 21:26
Problemem spółdzieli jest mieszanie się ludzi z Czerska. Wiadomo o kim mowa...
odpowiedz
anonim, 2010-06-23 19:56
Dzisiejsze walne nie doszło do skutku z powodu awantury, zarazem ponoć było ostatnim, niezle jajca w tym cyrku odchodzą.
odpowiedz
adam-adamski, 2010-06-23 19:06
Skąd ty się urwałeś -prezesura ci się marzy-do kamieniołomów z tobą
odpowiedz
Romek, 2010-06-28 17:32
komentarz usunięty przez moderatora
Aktualności - najczęściej czytane


Najnowsze