Na inaugurację i urodziny bez bramek

Na inaugurację rundy wiosennej Chojniczanka bezbramkowo zremisowała dziś na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko - Biała. Powodów do rozpaczy nie ma, ale jednak zabrakło tej świeczki na urodzinowym torcie.

Chojniczanka bezbramkowo zremisowała dziś z Podbeskidziem.   |  fot. mkschojniczanka.pl

Podbeskidzie – Chojniczanka 0:0

Chojniczanka: Janukiewicz – Lisowski, Wołąkiewicz, Boczek, Pietruszka, Ryczkowski (85. Fila), Zawistowski, Grzelak, Steblecki (61. Górski), Drozdowicz (74. Bąk), Mikołajczak.

Dziś, 10 marca, przypada 88 rocznica oficjalnego powstania klubu Chojniczanka. Również na dziś przypadła Chojniczance inauguracja rundy wiosennej, bo pierwszy mecz z Rakowem Częstochowa  - z powody zimy – się nie odbył. Chojniczanka z tego powodu jednak nie była smutna, bowiem i tak nie udało się zakończyć wszystkich przeprowadzanych remontów na obiekcie. Mimo pięciu zimowych transferów trener Krzysztof Brede zdecydował się wpuścić na boisko w wyjściowej jedenastce tylko Sebastiana Stebleckiego.

W drugiej połowie zmienił go również debiutujący w oficjalnym meczu w barwach Chojniczanki Maciej Górski. Co ciekawe, w porównaniu ze składem z pierwszego meczu pomiędzy tymi drużynami z sierpnia zeszłego roku, w Chojniczance nastąpiły tylko dwie zmiany. Na boisku dziś zabrakło jedynie Krzysztofa Danielewicza i Michała Markowskiego, a w ich miejsce zagrali wspomniani Steblecki oraz Hubert Wołąkiewicz, a pozostała dziewiątka zawodników była ta sama.

Nie mogło być więc dziś usprawiedliwiania na brak zgrania czy niezrozumienie na boisku. Jednak do przerwy Chojniczanka zebrała więcej żółtych kartek, niż stworzyła sytuacji bramkowych. Za faule żółte kartoniki obejrzeli Tomasz Boczek, Sebastian Steblecki i Rafał Grzelak.

W drugiej połowie najlepszą sytuację miał w zespole Chojniczanki Wojciech Lisowski, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Więcej klarownych sytuacji nie było i chyba dobrze, że nie było meczu z Rakowem…  Dzisiejsza, opóźniona inauguracja rundy wiosennej wypadła więc tak sobie. Chojniczanka na wyjeździe nie przegrała, ale też nie przywiozła kompletu punktów, do czego troszkę kibiców jesienią przyzwyczaiła, bo z 11. meczów wyjazdowych jesienią Chojniczanka wygrała aż sześć, dwa zremisowała, a tylko trzy przegrała.

W Chojnicach Chojniczanka zagra już w piątek z GKS Katowice, który dziś po dwóch bramkach Wojciecha Kędziory wygrał 2:1 z Rakowem Częstochowa. GKS, mimo że w tabeli jest dopiero ósmy, ma tylko pięć punktów straty do Chojniczanki, która po dzisiejszym remisie straciła pozycję lidera na rzecz wygrywającej wiosną Miedzi Legnica (Chojniczanka traci jeden punk i ma zaległy mecz z Rakowem). Początek spotkania z GKS Katowice o 20.45.

(olo) tabela gol24.pl


Zapisz

  1. 12 marca 2018  15:28   Bez obrońcy Michała Markowskiego Chojniczanka nie potrafi wygrać!   FZGT

    Gdy pozbyto się Michała Markowskiego z drożyny Chojniczanki to o wygranej można jedynie pomarzyć!

    2
    0
    Odpowiedz