Lodowisko od 14 grudnia. Wątpliwości przy wyborze zarządcy

Udało się wybrać firmy, które wydzierżawią sztuczne lodowisko i halę namiotową. Wybrano też firmę, która będzie zarządzać lodowiskiem, choć słowo wybrano powinno zastąpić słowo wskazano.

Start lodowiska planowany jest wraz z Jarmarkiem Bożonarodzeniowym w połowie grudnia i będzie ono czynne do marca.   |  fot. ilustracyjne

Oferty na dzierżawę sztucznego lodowiska o wymiarach 10 x 30 metrów wraz z infrastrukturą techniczną, wypoziomowaniem terenu i montażem oraz demontażem złożyły dwie firmy. Tańszą złożyła firma AndDecor Plus Małgorzaty Piechy z Jastrzębia-Zdrój. Firma ta zaoferowała cenę 120,5 tys. zł (druga oferta z Rudy Śląskiej była o 33 tys. zł droższa). Cztery firmy złożyły oferty na wynajem hali namiotowej.

Trzy ceny były bardzo zbliżone, a najtańszą zaoferowała firma FHU Styl Kordiana Wiśniewskiego z Opatowca za 44,2 tys. zł. Zwycięskie firmy lodowisko i halę mają zamontować 7 grudnia i zdemontować 10 marca. Dla chojniczan i chętnych lodowisko ma być otwarte 14 grudnia wraz z Jarmarkiem Bożonarodzeniowym. Znamy też firmę, która będzie przez blisko cztery miesiące zarządzać lodowiskiem, a więc sprzedawać bilety, utrzymywać lód, ostrzyć łyżwy, pilnować porządku i prowadzić małą gastronomię. To firma Abud Marka Adamczewskiego, która m.in. zajmuje się prowadzeniem „Przystani przy plaży” w Charzykowach. Jednak w tym przypadku nie było ani przetargu, ani zapytań ofertowych do innych przedsiębiorców. Dlaczego wybrano więc akurat tę firmę?

- Doświadczenia w ostrzeniu łyżew nie mają, ale wzięliśmy pod uwagę doświadczenie jeśli chodzi o małą gastronomię, a punkt w Charzykowach radzi sobie bardzo dobrze – odpowiada wiceburmistrz Adam Kopczyński, który wskazuje, że firmę tę polecił Roman Guzelak z Promocji Regionu Chojnickiego. Dlaczego nie zdecydowano się więc na wysłanie zapytań ofertowych do innych, którzy mają punkty gastronomiczne w Chojnicach i podobne doświadczenie?

- Nie było wymogu zapytań ofertowych, gdyż w tym przypadku nie ma przepływów pieniężnych. Miasto nic nie będzie firmie łożyć pieniędzy. Firma Abud będzie miała przychody ze sprzedaży biletów na lodowisko i z prowadzenia małej gastronomii, a po stronie kosztów utrzymanie pięciu pracowników i opłacenie prądu w agregatorze do punktu małej gastronomii. Firma zdecydowała się więc na ryzyko, bo może z tego tytułu ponieść stratę, zależy to od liczby odwiedzin i sprzedaży w małej gastronomii – mówi Kopczyński.

Więcej w materiale wideo.

(olo)

Zapisz

  1. 4 grudnia 2018  21:35   Lasek miejski   Lasek miejski

    Tak samo by bylo fajnie w lasku miejskim koło placu zabaw .Pan Darek by mógł otworzyć swój domek i też by można kupić coś ciepłego do picia j jedzenia .Oraz się tam trochę ugrzać i na pewno nie jeden rodzic by się tam przeszedł razem z dziećmi .

    8
    1
    Odpowiedz
  2. 4 grudnia 2018  14:54   A dlaczego nie w parku 1000 - ... (1)   anonim

    A dlaczego nie w parku 1000 - lecia

    18
    1
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz
    • 4 grudnia 2018  17:44   Milcz robaku...   anonim

      ...plebs nie ma tu nic do gadania.

      1
      4
  3. 4 grudnia 2018  14:48     anonim

    A dlaczego nie w fosie?

    14
    1
    Odpowiedz
  4. 4 grudnia 2018  13:15   Rozumiemiem,że p. ...   Charzykowianin

    Rozumiemiem,że p. Burmistrzom oraz p. Guzelakowi znana jest jakość świadczonych usług p. M.Adamczewskiego

    21
    3
    Odpowiedz
  5. 4 grudnia 2018  11:36   Na pewno kameralniej będzie ...   chojniczanin

    Na pewno kameralniej będzie na lodowisku w Człuchowie.Po prostu bez zbędnych gapiów. I z ciepłą przebieralnią. Po prostu nie to miejsce na lodowisko.

    21
    7
    Odpowiedz