Kraj. Z wyższych podatków premier chce ratować gospodarkę

Rząd w obliczu recesji nie planuje wycofać się z zaplanowanych na 2021 r. podwyżek podatków. Premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że to dzięki pieniądzom podatników państwo może wspierać przedsiębiorców dotkniętych skutkami kryzysu.

Podatnicy nie powinni liczyć na to, że rząd zmieni zdanie w sprawie podwyżek i wprowadzania nowych podatków, tym bardziej, że mają być przeznaczone na potrzeby gospodarki.   |  fot. ilustracyjne

Od początku przyszłego roku pojawi się kilka nowych podatków, a stawki innych pójdą w górę. Nowe to choćby opłata od alkoholu sprzedawanego w małych butelkach czy podatek od cukru. Więcej zapłacą z kolei przedsiębiorcy prowadzący firmy w formie spółek komandytowych. Do tego państwo zainkasuje opłatę przekształceniową OFE.

Podatki na ratowanie gospodarki

- MFW określił nasze tarcze, jako największe w Europie, gdy weźmiemy pod uwagę relację do PKB. (...) Państwo polskie ma i będzie miało środki na ratowanie najbardziej zagrożonych branż, a właśnie w ogromnej większości z podatków polskich podatników ratujemy gospodarkę i branże, które są w najgorszym położeniu - stwierdził premier i zapowiedział, że 26 listopada przedstawi kolejne propozycje.

Równocześnie szef rządu przypomniał, że choćby podatek cukrowy nie wynika z konieczności gromadzenia środków na walkę z pandemią, ale z "zachęcania do zdrowego trybu życia". - Tu nie ma zasadniczego związku - zaznaczył.

Źródło Business Insider Polska