
Dziś (31.01.) do klubu trafili kolejni nowi piłkarze. Wiosną będziemy więc znów oglądali kilka nowych twarzy, w tym w bramce młodzieżowego reprezentanta Polski. We wtorek działacze Chojniczanki pożegnali się niespodziewanie z bramkarzem Michałem Kołbą. I myli się ten, kto pomyślał, że w jego miejsce trafili bramkarze, którzy z Chojniczanką od wielu dni trenowali, byli na obozie i grali w sparingach. Im bowiem również podziękowano, a w miejsce Kołby trafili do Chojnic bramkarze, którzy dopiero pojawili się na treningu w Chojnicach, a w towarzyskim meczu zagrają dopiero...jutro.
Do klubu z ulicy Mickiewicza zatrudniono na półtora roku m.in. młodzieżowego reprezentanta Polski Macieja Krakowiaka z GKS-u Bełchatów. Krakowiak trafił do Chojniczanki na półtora roku. Jest on wychowankiem SMS-u Łódź, a ostatnio był trzecim bramkarzem GKS-u Bełchatów. Drugim bramkarzem będzie natomiast Rafał Misztal – grający ostatnio m.in. w Dolcanie Ząbki, Widzewie Łódź i GKS-ie Bełchatów. Obaj bramkarze zagrają w Chojniczance po raz pierwszy jutro w sparingu z Wartą w Poznaniu.
Liczba transferów oraz sprowadzenie do Chojnic doświadczonych zawodników z wyższych lig musi prowadzić tylko do jednego – do awansu do I ligi. Innej opcji nie ma! Należy jednak dodać, że wielu z tych zawodników zostało wziętych w ciemno – po kontuzjach, bez sparingów, po dłuższych przerwach. Jeśli ta drużyna nie wywalczy awansu do I ligi osoby odpowiedzialne w klubie za transfery powinny ponieść konsekwencje, bo nie może być „wolnej amerykanki” bez konkretnych efektów.
(olo)
odpowiedz