
Tym samym Gdańsk z Berlinem połączą dwie pary pociągów międzynarodowych. EC Daniel Fahrenheit o którego uruchomieniu "Gazeta" pisała już kilkukrotnie, wyjedzie rano z Trójmiasta (wg wczorajszej informacji PKP Intercity odjazd nastąpi o godz. 6.00), w Berlinie będzie o 13.14. W drugą stronę odjazd zaplanowano z berlińskiego dworca na 15.39. Przyjazd do Gdańska ma mieć miejsce o 22.30. Czemu tak długo? (wcześniej mówiło się o czasie jazdy bliższym 6 godzinom).
- Rozkład po polskiej stronie powstał ze sporym zapasem. Głównie dlatego, że Polskie Linie Kolejowe nie są jeszcze ostatecznie pewne które odcinki trasy Gdańsk - Poznań zostaną do czerwca całkowicie wyremontowane - mówi nam jeden z pracowników centrali PLK. - W rzeczywistości wyjazd z Gdańska na Euro 2012 będzie bliżej godz. 7, prawdopodobnie o 6.45 - informuje czytelnik. PKP Intecity ujawniło też wczoraj będące sporą niespodzianką plany uruchomienia drugiego pociągu.
- Podczas wczorajszego spotkania szefostwa PKP Intercity i kolei niemieckich dotyczącego połączeń Trójmiasto - Berlin zostało omówione dodatkowe, komplementarne połączenie Berlina z Trójmiastem przez Gorzów, Krzyż, Piłę. W tym przypadku pociąg kursował będzie z wykorzystaniem taboru spalinowego należącego do DB Regio - mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP Intercity.
- Według wstępnego rozkładu pociąg miałby rozkład "symetryczny" do EC Fahrenheita. Wyjeżdżałby z Berlina o 6.10, a w Gdańsku byłby o 12.40. W drogą powrotną ruszałby z Gdańska o 14.30 by zameldować się w Berlinie o 20.50. W tym wypadku rozkład jest prawdopodobnie zbyt optymistyczny. - To piękny pomysł, nawiązujący do historii kolei, bo w pełni korzystający z dawnego Ostbahnu, czyli linii Kostrzyn – Piła - Chojnice-Tczew, ciągle będącej w całkiem dobrym stanie - poinformował internauta.- Realnie czas jazdy będzie jednak nieco dłuższy - i wyniesie ponad 7 godz. Niemniej połączenie i tak byłoby atrakcyjne, bo tanie (pociąg będzie kursował prawdopodobnie w taryfie TLK), a do tego umożliwiłoby dojazd do Gdańska z Piły i Gorzowa. - Do realizacji tego połączenia niezbędne jest dofinansowanie zarówno ze strony polskiej jak i niemieckiej. Ta kwestia pozostaje jeszcze otwarta - mówi Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity
Według wiceministra transportu, Andrzeja Massela, dofinansowanie strony polskiej jest już zapewnione. - Osobiście spotkałem się z premierem landu Branderburgia w sprawie dofinansowania z ich strony. Wyrazili wstępne zainteresowanie i analizują sprawę - mówi "Gazecie" wiceminister Massel. Według informacji "Gazety", w "Fahrenheicie" obowiązywać będą te same promocje, które dostępne są w innych pociągach EC łączących Polskę z Niemcami - a więc specjalne pule biletów za 29 i 39 euro. Cena biletu kupowanego w ostatniej chwili wyniesie (wg obecnych przeliczników obowiązujących w taryfie międzynarodowej) ok. 50 euro. Połączenie przez Gorzów, Krzyż, Piłę i Chojnice, ze względu na dłuższy czas przejazdu, powinno być jeszcze tańsze.
Z kolei przelot liniami lotniczymi AirBerlin z Gdańska do stolicy Niemiec, które ruszą od 1 maja, kosztował będzie ponad 500 zł w obie strony, oczywiście o ile zarezerwuje się bilety ze znacznym wyprzedzeniem.
Internauta "neptunek" za trojmiasto.gazeta.pl
odpowiedz