
Uważa, że dochodzi przy markecie do trudnych sytuacji, gdyż kierowcy nie wiedzą, jak poruszać się po tamtym terenie. Proponuje takie rozwiązanie: „Należy tam pociągnąć pewne linie białe, żeby jakoś ułatwić te poruszania, bo tam nieraz dochodzi do takich komicznych scen, co prawda tam nie ma jeszcze chyba jakichś przypadków, wypadków i kolizji większych, ale nieraz tak się zdarza, że no naprawdę się jedzie troszeczkę po angielsku. Tak, że może możliwe byłoby tam troszeczkę dopomóc klientom poruszanie się.” Burmistrz Arseniusz Finster przyznał rację: „Zwrócę się do firmy „Hetman”, która jest właścicielem obiektu i terenu, żeby poprawić organizację ruchu. Przyznaję rację, wielokrotnie jest tak, że się wyjeżdża nie wiadomo, w prawo, w lewo i tak dalej. Czyli oznakowanie poziome i pionowe tam by się bardzo przydało.”
(je)
odpowiedz