
Reszkowski udostępnił i ciekawie opowiadał o historii polskich orderów, których posiada spory zbiór. - Część to oryginały, inne to mennicze repliki wykonane pieczołowicie i zgodnie z wzorami oryginałów - wyjaśniał. W tej kolekcji wyróżniają się najważniejsze i w większości dotychczas obowiązujące w Polsce, jak Order Orła Białego, Virtuti Militari czy Order św. Stanisława.
Można było też przyjrzeć się z bliska odznakom pułkowym różnych wojskowych formacji z okresu II Rzeczypospolitej, w innych gablotach były przedwojenne banknoty. Niektóre z nich wywoływały zdumienie - za ten banknot tysiąc marek można było przed wojną kupi dom albo małe gospodarstwo - tłumaczył autor wystawy. Jak z rękawa sypał też ciekawostkami, np. jak powstawały pierwsze polskie flagi?
- Kobiety kształcące się na krawcowe w Zakładzie św. Boromeusza skorzystały z flag Republiki Weimarskiej ich barwy to pasy czarny, biały i czerwony. Wypruwały więc pas czerni i były już flagi z narodowymi barwami.
Uzupełnieniem tej ekspozycji były fotografie przypominające solidarnościową wystawę zorganizowaną przez niedawno zmarłego ks. kanonika Romana Lewandowskiego w podziemiach kościoła gimnazjalnego. Słowem - warto było zajrzeć wczoraj do Kredenzu i łyknąć nie tylko herbaty na rozgrzewkę, ale i dozę prawdziwej historii.
(ro)
odpowiedz