Gol na zakończenie spotkania!

W sobotę, w meczu 3 kolejki Nice 1 Ligi Chojniczanka rozegrała spotkanie z Rakowem Częstochowa. Gospodarze przed meczem liczyli na wygraną, tym bardziej, że w ubiegłym tygodniu na wyjeździe wygrali 3:2.

Chojniczanka rzutem na taśmę pokonała Raków Częstochowa.   |  fot. (olo)

Tegoroczny sezon Chojniczanka rozpoczęła natomiast w kratkę. Na inaugurację poległa w Niepołomicach, ale w drugiej kolejce zmazała plamę po tej porażce, pokonując u siebie Stomil Olsztyn 3:0. Goście kontynuują również swoją przygodę w Pucharze Polski, gdzie w środę w ramach 1/16 finału pewnie odprawili z kwitkiem drugoligowy, GKS Bełchatów.

Faworyta sobotniego spotkania wskazać było niezwykle ciężko. Piłkarze Rakowa liczyli na zwycięstwo i pierwszą pełną pulę zdobytą przed własną publicznością. Z podobnym zamiarem nosili się też piłkarze Chojniczanki, którzy również w tym sezonie aspirują do walki o przepustkę do Ekstraklasy. Jak zawsze przedmeczowe prognozy zweryfikowało boisko.

Raków Częstochowa -  Chojniczanka 0:1

Chojniczanka: R. JanukiewiczP. Zawistkowski , P. Pietruszka, J. Bąk (80. Ryczkowski), K. Drzazga (58. Podgórski), T. Boczek, T. Mikołajczak (49. Grzelak), O. Paprzycki, E. Drozdowicz, W. Lisowski, M. Markowski

Bramki: 89. Ryczkowski

Kartki: 33. Embalo, 63. Figiel (Raków)

Pierwsza połowa nie należała do widowiskowych. Gospodarze chcieli zdobyć pierwsi gola, a swoją okazję mieli już w 5 min., kiedy piłka trafiła w słupek bramki gości. W kolejnych minutach gra toczyła się w środku pola, a piłkarze Rakowa mając lekką przewagę nie potrafili skutecznie wykończyć akcji. Po 45 minutach wynik był bezbramkowy. 

W drugiej połowie o wiele korzystniej ponownie zaprezentowali się gospodarze. Raków grał tak, jakby postawił wszystko na jedną kartę - atakował z jeszcze większą zawziętością, ale nadal brakowało skuteczności. Kiedy wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się remisem, a goli w Częstochowie ostatecznie nie zobaczymy, goście z Chojnic wyprowadzili decydujący cios.

Już w doliczonym czasie gry na mocny strzał zdecydował się Adrian Ryczkowski, który w końcówce został wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych. Bramkarz miejscowych nie zdołał obronić i Chojniczanka wygrała swój drugi mecz w obecnym sezonie. Kolejne spotkanie Chojniczanka rozegra 18 sierpnia z Podbeskidziem Bielsko - Biała. Początek o godz. 20:00

(red.) tabela gol24


Zapisz

  1. 12 sierpnia 2017  22:15   Cieszy mecz wygrany,gdy na ... (2)   Daniel Edrus

    Cieszy mecz wygrany,gdy na zwycięstwo zasłużyli przeciwnicy!!!

    6
    1
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    Odpowiedz