
Podczas 45 - minutowego rejsu po Jeziorze Charzykowskim można równocześnie napawać się widokami, słuchać gawęd Czesława Gierszewskiego o początkach żeglarstwa w Charzykowach czy też historii o tajemniczym skarbie w skrzyni. A pod pokładem można zaopatrzyć się w słodkości, lody, ciepłą kawę, zapiekankę. - Dziwnym trafem wskutek przepisów rzekomo podczas rejsu nie można kupować piwa - komentuje wójt Zbigniew Szczepański, który dzisiaj (28.07.) zaprosił dziennikarzy na rejs tym turystycznym stateczkiem. Ta sprzedaż może odbywać się tylko podczas postoju.
Jak zapewnia Dariusz Gańcza, kapitan i właściciel statku, galeon będzie służył przez cały rok swoim gościom. - W piątki nasz zespół Ciągle na Fali gra tutaj koncerty, chcemy nasz statek wykorzystać także zimą. W weekendy będzie bazą dla wszystkich, którzy przychodzą nad jezioro jeździć na łyżwach. Zorganizujemy zabawę, konkursy. D widoku tego galonu wiele osób już się przyzwyczaiło. To jak dotąd największy stateczek wycieczkowy na jeziorze Charzykowskim. Może zabrać jednorazowo 58 pasażerów, podczas rejsu turyści z bliska oglądają malownicze zakątki - Wyspę Miłości i zatokę Wolność.
(ro)
odpowiedz