Dzielnicowy zapobiegł tragedii

Tylko dzięki doświadczeniu i szybkiej reakcji dzielnicowego z komisariatu Policji w Czersku, udało się uratować niedoszłego samobójcę. Mężczyzna wszedł na strych, gdzie miał zamiar popełnić samobójstwo.

Na szczęście pomoc policjanta przyszła na czas i desperat trafił pod fachową opiekę lekarską.   |  fot. KPP

W miniony wtorek oficer dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach otrzymał niepokojącą informację, z której wynikało, że mieszkaniec Czerska, wychodząc z domu swojej krewnej dał jej do zrozumienia, że chce popełnić samobójstwo. Dzielnicowy po odebraniu takiego zgłoszenia natychmiast podjął działania i pojechał pod wskazany adres.

Z informacji uzyskanych od zgłaszającej wynikało, że mężczyzna poszedł w kierunku centrum. Wsparcia dzielnicowemu udzieliła policjantka z wydziału dochodzeniowo- śledczego pełniąca w tym czasie dyżur zdarzeniowy. Po sprawdzeniu pobliskich ulic policjanci pojechali do miejsca zamieszkania poszukiwanego, gdzie żona poinformowała funkcjonariuszy, że mąż przed chwilą wrócił do domu i wszedł na strych, gdzie prawdopodobnie będzie chciał  się targnąć na własne życie.

Mimo, że nie było możliwości wejścia na poddasze dzielnicowy nie tracąc czasu podjął rozmowę z zdesperowanym mężczyzną. Na szczęście natychmiastowa reakcja i doświadczenie dzielnicowego, który niejednokrotnie podejmował takie działania pozwoliła najprawdopodobniej ocalić życie mieszkańca Czerska. Decyzją ratowników medycznych mężczyzna, który był w złej kondycji psychicznej trafił pod fachową opiekę lekarską.

Przypominamy, że w każdym powiecie znajdują się instytucje m.in ośrodki interwencji kryzysowej, których przedstawiciele są gotowi nieść pomoc. Ważne, aby nie pozostawać  z problemem samemu. Wystarczy zadzwonić lub przyjść na rozmowę, w zamian uzyskując fachową poradę i wsparcie. O poradę oraz wskazanie odpowiedniej placówki, można również zapytać dzielnicowego dla którego pomoc mieszkańcom jest jednym z priorytetów służby.

KPP

Zapisz

  1. 6 grudnia 2018  13:20   „Tylko świr idzie do psychiatry”   Edi

    Takie właśnie panuje przekonanie, W Polsce stygmatyzacja i etykietowanie jest na porządku dziennym, jak facet idzie do psychiatry to panuje opinia że jego lepiej unikać bo może być niebezpieczny, że to jakiś słabeusz albo *****. Brak empatii i zrozumienia w tej kwestii w naszym kraju jest porażające. Polska to kraj, w którym ginie więcej osób w wyniku strzelenia sobie samobója niż w wypadkach samochodowych. Jednocześnie jest krajem, w którym dbanie o higienę umysłu jest jakimś jeb..ym tabu a wizyta u psychologa czy psychiatry kojarzy się negatywnie.

    8
    0
    Odpowiedz