
Ale już wadowickie kremówki zyskały sławę dopiero po słynnych wspomnieniach Jana Pawła II. A Chojnice? No właśnie ... Kilka dni temu do Urzędu Miejskiego w Chojnicach dotarło pismo radnego Leszka Peplińskiego. Ta osoba znana jest już z kilku chwytliwych pomysłów, chce zachęcić do konkursu mającego w efekcie wyłonić ów wypiek, który może promować Chojnice na całą Polskę.
- Proponuję ogłosić konkurs przeznaczony dla właścicieli piekarni, cukierni, ciastkarni, lodziarni, herbaciarni, kawiarni, barów, pubów, pizzerii, winiarni, restauracji, jadłodajni, stołówek, karczm, oberży, tawern, zajazdów, stowarzyszeń i organizacji a także osób prywatnych, których specjalnością są smakowite wypieki. Celem konkursu byłoby stworzenie wypieku mającego przywoływać jednoznaczne skojarzenia z Chojnicami. Regulamin konkursu powinien uwzględniać takie aspekty jak smak ciasta i nadzienia, kształt i nazwę wypieku.
Sam radny też ma dwie sugestie - jeden wypiek w kształcie turzego rogu o nazwie rożek chojnicki, drugi - w kształcie czterolistnej koniczynki o nazwie chojniczynka. - Tego typu wiktuały z całą pewnością byłyby nie lada atrakcją dla turystów odwiedzających Chojnice podczas różnego rodzaju imprez i uroczystości lokalnych (np. Jarmark Świętojański i bożonarodzeniowy), jak i dla nas, chojniczan, lubiących przecież raczyć się smakołykami.
Propozycja została złożona burmistrzowi. Jak zostanie przyjęta? Na razie włodarz miasta wraca z urlopu, ale z pewnością zabierze głos w tej sprawie podczas najbliższej lutowej sesji.
(ro)
odpowiedz