Czterdzieści lat hafciarskiej pasji

Z wielu powodów chojnickie hafciarki mogą być dumne w obliczu swojego jubileuszu. Kontynuacja tej pasji przez 40 lat to wyczyn nie lada, tym bardziej, że ich praca wymaga cierpliwości, skupienia.

Pamiąkowe zdjęcie z okazji jubileuszu.

Wladze miasta i powiatu obecne na spotkaniu.W poniedziałkowe popołudnie 7 grudnia w świetlicy Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Łanowej pod adresem koleżanek Aleksandry Lubińskiej padło wiele zasłużonych komplementów.
- Wasze prace stanowią pokaźny zbiór w naszych muzealnych zbiorach - chwaliła Barbara Zagórska, dyrektor Muzeum Historyczno - Etnograficznego w Chojnicach. - Wytwory chojnickiego koła haftu kaszubskiego były prezentowane w wielu miejscach, wielokrotnie przyznawano ważne i cenne nagrody, kunszt hafciarek z Chojnic został też dostrzeżony przez etnografów na Pomorzu.
Jak podkreśla wspomniana już pani Lubińska, podstawą wspólnej pracy jest kultywowanie tradycji tworzenia haftu kaszubskiego. Misterne prace zdobią serwety, stroje. Paniom z koła nieobcy jest też haft artystyczny, angielski, richelieu. Jedyną bolączką jest pomniejszający się skład koła. Gdy przed 40 laty zakładał go Albin Makowski, udało mu się skupić około 30 osób, teraz w poniedziałkowe popołudnia spotyka się kilkanaście osób. Warto, by znalazły się spadkobierczynie w następnych pokoleniach.
(ro)

Zapisz