Bardzo dobry mecz i świetny wynik. Diabły pokonały Gattę 5:0

Czerwone Diabły sprawiły kolejną niespodziankę i pokonały we własnej hali wyżej notowanego rywala. Walcząca o podium Futsal Ekstraklasy Gatta musiała dziś przełknąć w Chojnicach bardzo gorzką gorycz porażki.

Dziś po meczu Łukasz Sobański (na zdjęciu) mógł cieszyć się z kolegami z kolejnej wygranej we własnej hali.   |  fot. (olo)

Red Devils – Gatta Active Zduńska Wola 5:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Kolesnik (12), 2:0 Cruz (25), 3:0 Kolesnik (35), 4:0 Burdiuh (35), 5:0 Kolesnik (40).

Red Devils Chojnice: Kartuszyński (Werner) - Sobański, Burdiuh, Przemysław Laskowski, Kąkol, Mazurkiewicz, Patryk Laskowski, Kolesnik, Cruz, Ginter, D. Laskowski, Kubiszewski, Bielicki.

Wbrew temu, co sugeruje wynik, nie było to jednostronne widowisko. Był to bowiem bardzo ciekawy pojedynek, zwłaszcza w drugiej połowie i kibice opuszczali halę bardzo zadowoleni – nie tylko ze względu na wygraną, ale i wiele sytuacji bramkowych z obu stron. Dziś to goście dłużej utrzymywali się przy piłce i stworzyli więcej sytuacji bramkowych, ale Czerwone Diabły zagrały bardzo skutecznie i wykorzystały w końcówce grę Gatty z lotnym bramkarzem.

Początek meczu należał do gości, ale przez pierwsze dziesięć minut nie wpadła żadna bramka. Gospodarze ustawili szczelną defensywę i czekali na swoje okazje. Taka pojawiła się w 11. min. Sam na sam z bramkarzem Gatty wyszedł Burdiuh. Jednak bramkarz gości sfaulował mijającego go zawodnika Red Devils tuż za polem karnym i obejrzał słuszną czerwoną kartkę. Rzut wolny na bramkę zamienił Vitaliy Kolesnik, który uderzył mocno i nierozgrzany bramkarz Gatty musiał wyciągać piłkę z siatki. Takim wynikiem też zakończyła się pierwsza połowa.

Przebieg drugiej połowy był podobny. Gatta długo i cierpliwie rozgrywała akcje, ale gdy zawodnicy gości dochodzili do sytuacji strzeleckich, to albo pudłowali, albo na wysokości zadania stawał Sebastian Kartuszyński, który wybronił dziś kilkanaście trudnych strzałów. Dobra gra bramkarza dodała skrzydeł Czerwonym Diabłom, którzy uwierzyli, że mogą sprawić niespodziankę i pokonać faworyzowanych gości. W 25. min. po przejęciu piłki na własnej połowie Patryk Kubiszewski bardzo dobrym podaniem uruchomił na prawym skrzydle Bernardo Cruza, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i podwyższył prowadzenie.

Siedem minut przed końcem spotkania Gatta wycofała bramkarza. Gospodarze jeszcze bardziej uszczelnili obronę, wychodząc z głębokiej defensywy obronną ręką . Co więcej trzykrotnie odzyskali piłkę i strzałami z własnej połowy podwyższali prowadzenie. Dwukrotnie do „pustaka” strzelił Kolesnik, a raz Burdiuh.  Po meczu kibice podziękowali Czerwonym Diabłom brawami, bo na te bez wątpienia dziś zasłużyli, ambicją i wolą walki pokonując teoretycznie … lepszy zespół.

Dzięki tej wygranej zespół Jakuba Mączkowskiego jest już niemal pewny utrzymania w Futsal Ekstraklasie, a tak naprawdę ma nawet szansę powalczyć o grę w grupie mistrzowskiej, co byłoby naprawdę niespodzianką i nagrodą za pracę nie tylko dla całej drużyny, ale też wszystkich działaczy klubu.  Jakub Mączkowski, trener Red Devils: - Kto zobaczy po meczu sam wynik, może się pomylić i pomyśleć, że było miło, gładko i przyjemnie, a tak naprawdę był to ciężki mecz i pozwoliliśmy dziś przeciwnikowi na stworzenie zbyt wielu sytuacji.

- Na szczęście świetnie dysponowany był Sebastian Kartuszyński, mieliśmy do tego troszkę szczęścia i teraz możemy cieszyć się z wyniku i trzech punktów. Chcemy walczyć do końca i wygrywać mecze, a na pewno te u siebie i jeśli dostaniemy się do grupy mistrzowskiej, to będziemy zadowoleni. Zapraszam kibiców za tydzień, bo zapowiada się kolejny ciekawy i ciężki mecz z Pniewami.

Tekst i fot. (olo)

Zapisz

  1. 18 lutego 2019  14:16   Super!   Komar

    Cała drużyna super, no ale Karton naj - naj - najlepszy!

    7
    0
    Odpowiedz
  2. 18 lutego 2019  11:46   Baaaaaardzo poprawiliśmy ...   anonim

    Baaaaaardzo poprawiliśmy swoją grę w obronie, naprawdę aż przyjemnie patrzeć na naszą grę defensywną. Widać ogrom pracy jaki włożono w okresie między rundami w odpowiednie przygotowanie drużyny! ;)

    6
    0
    Odpowiedz
  3. 18 lutego 2019  11:09   No   K33

    Tak jak pisałem po poprzednim meczu że dla mnie Karton zawalił 3 bramki tak wczoraj mogę powiedzieć że był głównym filarem drużyny i bronił bardzo dobrze.

    5
    0
    Odpowiedz
  4. 18 lutego 2019  07:05   Brawo chłopaki.   wierny kibic.

    Na zwycięstwo zasłużyła cała drużyna a w szczególności Karton. Jesteś wielki nie tylko wzrostem ale też i formą. Tak też zagrajcie za tydzień z Pniewami.

    11
    1
    Odpowiedz
  5. 17 lutego 2019  22:20   BRAWO!!!   anonim

    BRAWO!!!

    12
    1
    Odpowiedz